telefon

randka

Taka byłam wtedy młoda i głupia. Taka chciała bym i boję się… Z jednej strony chciałam mieć chłopaka a z drugiej bałam się, że się ośmieszę. Ja nigdy nie miałam powodzenia, to nagłe zainteresowanie dorosłego faceta wprawiło mnie w zakłopotanie… Ale zdobyłam się na odwagę, wzięłam telefon i zadzwoniłam do niego po tygodniu. O dziwo – pamiętał mnie! Umówiliśmy się na spotkanie i z duszą na ramieniu szykowałam się przez cały dzień. Facet był starszy ode mnie ze dwadzieścia lat, więc z jednej strony mógł mieć ochotę na młodą dupę, ale z drugiej jako fotograf miał pewnie jakieś wściekłe branie…  I zbajerować to mógł nawet jakąś ślicznotkę nie tylko mnie. To nie o to chodzi, że jestem jakaś brzydka, ale ja po prostu nie byłam nigdy wystrzałową sex laską. Raczej przeciętna. Nic nadzwyczajnego. Ale też nie najgorsza. No i poszłam nie wiedziałam czy to zwykle spotkanie towarzyskie czy może sex randka… W sumie to ja nie miałam żadnego doświadczenia sexualnego… Całowanie to takie nie za bardzo. No te macanki w szatni. A poza tym nic. Nudy! Z drugiej strony czy mogłam tak na pierwszej randce i od razu do łóżka? Na szczęście poszliśmy do baru i już w połowie pierwszego drinka zaczęło mi mijać zdenerwowanie. Teraz nawet nie potrafię powtórzyć o czym rozmawialiśmy. Jak mi położył rękę na kolanie to tak mi się zrobiło gorąco.. Byłam autentycznie napalona na niego. A  może to hormony działały. Potem odwiózł mnie taksówką do domu i koniec. Był jeszcze jeden gorący, bardzo namiętny i bardzo wilgotny pocałunek, który przyprawił mnie o zawrót głowy i spowodował wilgoć w majtkach. Na pożegnanie szepnął, że zadzwoni. Byłam oszołomiona i szczęśliwa. Czekałam na telefon jak na szpilkach.

zboczone zabawy za free

Postanowiłam opisać jak to było z tymi trzema palantami. Więc ustawiłam się na sex randkę z takim młodym kolesiem. Nie widziałam go, ale gadaliśmy przez telefon, więc wydawało mi się, że jest w porządku. Odezwał się do mnie, bo znalazł moje erotyczne ogłoszenie na serwisie randkowym. Ja tam dość dokładnie opisałam co lubię, co robię i jak się można ze mną dogadać. Ale okazało się, że miły facet (bo spotkaliśmy się na mieście, żeby było bezpiecznie, w razie jak by był jakimś starym brzydkim pijakiem, to mogła bym zwiać), z którym pojechałam do mieszkania nie był wcale taki miły. Jak zobaczyłam jeszcze dwóch gości to chciałam wyjść, ale niestety okazało się, że nie mogę, bo jeden z nich złapał mnie za włosy i pociągnął w dół, aż musiałam uklęknąć. Już wiedziałam, że prędko nie wyjdę. Po kolei obciągałam każdemu tak, że nie mogłam złapać oddechu. W między czasie jeden z nich zadarł mi spódnicę i wpakował swoją pałę mocno aż po jaja. Przez chwile byłam przerażona, ale to uczucie szybko ustąpiło miejsca zdziwieniu, że w zasadzie zrobił to bez problemu, bo moja pizda była mokra! Oczywiście, poczułam ból ale i przyjemność. Myślę, że on też nie był na to przygotowany, bo złapał mnie za biodra i miarowo posuwał ale z takim staraniem, jakby zależało mu na mojej przyjemności. Nie jestem w stanie teraz opisać wszystkich zmian układów, bo następowały dość szybko, ale nie obyło się bez podwójnej, a jak by dobrze policzyć to i potrójnej penetracji. Wszystkie otworki miałam wypełnione po brzegi przez napalone kutasy. Ale nie obyło się bez kilku siniaków, bo w pewnym momencie niemal wyrywali mnie sobie. Trwało to dobra godzinę. Byłam potem wykończona! W sumie to rozstaliśmy się niemal przyjaźnie. Wypiliśmy kilka drinków i nawet potem zamówili pizze. A potem jeszcze raz zboczone zabawy na całego. I sperma wszędzie. A, że mam fajne cycki to oczywiści hiszpan tez był grany. Więc spermę miałam wszędzie. Na twarzy. Na włosach. Na cyckach. Na tyłku. Lepiłam się tak, że musiałam się umyć. I tak prawie do rana, więc jak zasnęli to się po prostu wymknęłam po cichu. Nie powiem, żeby mi się nie podobało, ale oni byli jacyś niewyżyci. Poza tym oni się mogli zmieniać i odpoczywać, a ja byłam jedna. Potem usunęłam to moje ogłoszenie i zmieniłam numer. Przecież za tyle godzin ostrego obciągania i dymania mogłam dostać kilka stówek a tak zostałam z lekkim kacem i otarciami.

sex randka

Zakochałam się na maxa w kliencie, który był u mnie pierwszy raz. Nigdy wcześniej go nie widziałam, ani też inne dziewczyny go nie znają. Podobno to jakiś znajomy znajomego Andrzeja, który na stałe mieszka w Anglii a do Polski przyjechał tylko na tydzień i w ramach relaksu postanowił się zabawić. Mnie powiedział, że nie jest typem kolesia bajerującego laski, żeby sobie pobzykać i po jednej nocy zostawić. On jest uczciwy, więc jeśli ma ochotę na sex a nie ma ochoty się wiązać to nie widzi powodu, dla którego nie miał by zapłacić za takie sex spotkanie. Wtedy wszyscy są zadowolenie i on i laska, która zarobi a przy okazji może nawet spędzi miłą noc. Koleś niczego sobie. Młody przystojny. Do tego bardzo pewny siebie… Ale w sumie wygląd ma, kasę też, więc czemu miał by być skromny. I przyznam, że spędziłam z nim całą noc i nie było żadnych zboczonych zabaw, i czułam się jak bym była na zwykłej randce. Bo i kolacja była i rozmowy i takie tam czułostki. A jak przyszło co do czego to zachowywał się jak by mnie rzeczywiście uwodził. W końcu jak płaci to wymaga. Mógł by poinformować czego oczekuje i tyle, a on nie. On mnie uwodził i dbał o zaspokojenie. I było rewelacyjnie. Sex był obłędny. Niby nic ale i francuz i standard, ale przez to, że był miły to chciałam go zadowolić i tak jakoś wyszło, że oboje byliśmy zadowolenie. I nawet potem mi zostawił do siebie telefon, i powiedział, że jak będę w Londynie to muszę koniecznie do niego zadzwonić i wtedy się spotkamy, ale przecież ja się nigdzie nie wybieram. Mam nadzieję, że jeszcze się spotkamy przed jego wyjazdem…

przypadkowe nie sex spotkanie

Poznałam takiego faceta i jestem strasznie napalona… Niby taki zwyczajny, ale ma w sobie coś… Może to, że dostrzegł we mnie kobietę i człowieka a nie tylko kobietę. Chociaż uczciwie muszę przyznać, że to też mnie kręci. I głupoty mówią feministki, że to źle jak facet cie pożąda. To przecież komplement! I w głębi duszy każda laska chce, żeby się za nią oglądali na ulicy i żeby podrywali ją nieznajomi. Nie ma w tym nic wstydliwego, że facet się gapi na twoje cycki. Gorzej jak się nie gapi. Ani na cycki, ani na tyłek. Wtedy należy się zacząć martwić. Bo jak kobieta jest mało atrakcyjna to wtedy słyszy jaka jest mądra, albo zabawna.  Ja tam się wcale nie przejmuję, że faceci na mnie lecą. Wręcz przeciwnie. Przecież dzięki temu zarabiam i to nieźle. Ale ten facet to jakoś tak na mnie spojrzał i tak ze mną rozmawiał…  Najpierw myślałam, że ma ochotę na jakieś zboczone zabawy ze mną, ale nie wie jak się do tego zabrać, ale on mnie zaprosił na… kawę! Wyobrażacie to sobie? Mnie! Na kawę! Acha, tylko, że my się poznaliśmy przypadkiem w centrum handlowym jak mi się zakupy rozsypały i pomógł mi je pozbierać, więc on nie ma pojęcia, że jestem taką dziewczyna na telefon i można mnie w zasadzie kupić. Już nawet przyzwyczaiłam się do tej myśli i nie czuję się tym obrażona. No, miało być inaczej. Ale co innego marzenie panienki z prowincji a co innego prawdziwe życie w wielkim świecie.

o tygodniowym sex spotkaniu

Trochę  zaniedbałam mojego super bloga erotycznego, ale chyba to zrozumiałe skoro mnie nie było. Miałam wyjazd sponsorowany , a potem musiałam pozbierać siły. Bo wyjazd był niestety krajowy, za to z obcokrajowcami. Byłam maskotką na takim biznesowym spotkaniu. Co ja piszę! Na wyjeździe. Bo oni tam mieli jakieś szkolenie, ale to w dzień, a po szkoleniu musieli odreagować. Na szczęście nie byłam sama, bo by mnie chyba zajebali, ale oprócz mnie były jeszcze dwie nimfomanki w tym oczywiście moja przyjaciółka. A najpierw był tylko telefon od niej, że potrzebuje pomocy, ale Andrzej nie chce mnie puścić bo uważa, że sobie nie dam rady, a to zbyt poważni klienci, żeby pozwolić sobie na fuszerkę. Ale, że można dużo zarobić. Na szczęście udało mi się go jakoś ubłagać. Obiecałam, że już go nie zawiodę, a poza tym to jestem całkiem fajna, bo nie było na mnie skarg od dawna i nawet klienci o mnie prosili. czyli zgodził się, a ja przez ponad tydzień w dzień spałam a w nocy szalałam. No i dzięki ich nietypowym zachciankom i zboczonym zabawom mogłam trochę zaznać lesbijskich pieszczot… Facetów to strasznie kręci jak się laski liżą. Połowa roboty z głowy jak się dobry numerek lesbijski odstawi na początku. No i w końcu zaliczyłam seks zbiorowy.  A najzabawniejsze, że miałam takie wzięcie, bo jestem blondynką, ale jak bym była dziesięć, piętnaście kilo grubsza to bym była jeszcze bardziej popularna. Ci kolesie to strasznie napaleni na pulchne  laski.