napalone

sex story Agaty

Mam 38 lat i zero szczęścia do facetów.  Już od podstawówki jak jakiś chłopak był miły to tylko po to, żeby mu dać odpisać pracę domową. I tak przez całą szkołę zawsze komuś pomagałam nie mając z tego za wiele. Kiedyś zakochałam się w koledze z klasy. Taki łobuz. Wszystkie laski na niego leciały a on palił, pił i zmieniał dziewczyny jak rękawiczki. Oczywiście był starszy bo nie zdał dwa razy! Więc jak się do mnie uśmiechnął po raz pierwszy to nogi się pode mną ugięły i mało się pod ziemie nie zapadłam. Tego dnia zaczęłam się onanizować. Najpierw masowałam swoje piersi, a potem niżej… aż ręka wślizgnęła się w majteczki i poczułam lepką maź na palcach. Było cudownie! Od tamtej pory robiłam to codziennie myśląc o nim. Któregoś dnia zostałam po lekcjach w bibliotece, więc jak zeszłam do szatni to już w niej nikogo nie było. Prawie. Bo był on. Podszedł tak blisko, aż mi się zrobiło gorąc, i przycisnął mnie do siatki, bo my w szatni mieliśmy takie boksy z grubej siatki – oddzielny dla każdej klasy. Czułam na twarzy jego gorący oddech. Miałam wrażenie, że mnie pocałuje, ale nie zrobił tego tylko złapał mnie za cycki i miętosił je przez dłuższą chwilę. Tak, w tamtym okresie biust to był mój największy i chyba jedyny atut. Nie wyglądałam jak typowa sex laska z blond włosami i różowymi ustami, ale na cycki każdy się gapił. Zrobiło mi się mokro w majtkach i jednocześnie byłam zawstydzona, bo przecież on mi się podobał. Byłam na niego napalona ale nie sądziłam, że może zwrócić na mnie uwagę! Miał super blondi na pęczki na jedno skinienie palcem… A jednak to mnie obmacywał w szatni po lekcjach. Byłam w siódmym niebie. A jak odszedł to ledwo do domu doszłam tak mi się nogi trzęsły. Następnego dnia był najważniejszy sprawdzian z matmy na koniec semestru taki podsumowujący z całego materiału, i na podstawie jego wyników mieliśmy dostać końcowe oceny. On był strasznym nieukiem, ale nie patrzyłam na niego w ten sposób. Jak się do mnie przysiadł to mało z krzesła nie spadłam. I zrobilam mu wszystkie zadania, bo zawsze byłam dobra z matmy. A jak dostał piątkę, do już do końca roku siadał ze mną na lekcjach a potem… stracił zainteresowanie mną, moimi cyckami.

blondi w lupanarze

To było do przewidzenia, że sex laska długo nie wytrzyma w roli porządnej kobiety 🙂 W weekend odwiedziła nas nasza Maria Magdalena, bo jej ukochany pojechał do rodziców odwiedzić dziecko, a podobno chciał ich stopniowo przygotować. Zapowiedział, że nie będzie go cały dzień, więc ona niewiele myśląc wskoczyła do taxówki i przyjechała na stare śmieci. Innymi słowy – ciągnie wilka do lasu. A ponieważ jednym z moich klientów był profesor łaciny to wiem, że po łacinie lupa znaczy wilczyca i jednocześnie dziwka. Czyli piękny mit o Remusie i Romulusie, których wykarmiła wilczyca może okazać się swobodną interpretacją, bo zamiast np. w lesie chowali się w lupanarze czyli w burdelu 🙂 Założyciele Rzymu! Niezłe jaja. Gdyby nie jakaś dobrotliwa dziwka nie było by wiecznego miasta :), ale to tylko taka mała dygresja. Wracając do naszej przyjaciółki; jak już do nas przyszła ta nasza boska blondi z jędrnym biustem i okrągłym tyłeczkiem to aż jej się w oku łza zakręciła, ze u nas tak kolorowo, tak nastrojowo wszystko w różach i czerwieniach. Siedziałyśmy przy barze sącząc lekkie owocowe drinki, aż wszedł on – zjawisko. Facet jak marzenie. Młody, przystojny i od razu spojrzał na nią. Taki biust, takie włosy i takie nogi… Mogła by mieć każdego, ale ona po prostu lubiła być dziewczyna do towarzystwa. To, według mnie, była typowa nimfomanka, wiecznie napalona, której się nie chciało pracować w biurze od 9 do 17 za to chciała mieć imprezkę z życia. Tym bardziej zdziwiło nas wszystkich, ze chce z tego zrezygnować i to dla kogoś tak nudnego i niepozornego jak katolik – urzędnik państwowy… – A co mi tam. Zaszaleję ostatni raz – powiedziała i poszła z nim do najlepszego pokoju w naszej willi 🙂  Bo koleś nie dość, że przystojny to jeszcze przy kasie – szczęściara!

dyskryminacja kobiet w sex biznesie

Napalone laski to wcale nie są jakieś wyjątkowe sytuacje. W zasadzie to jak patrzę i słucham różnych opowieści to my mamy większe potrzeby erotyczne niż faceci. Nawet nie będę wspominać o tym, że my możemy więcej, dłużej i częściej. Dlaczego męskie dziwki są droższe niż zwykłe dziwki? Bo są mniej wydajne! u nich to takie proste. Kilka śmiesznych ruchów i po sprawie. Spuszczają się niemal jak na zawołanie, ale potem już na niewiele się przydają 🙂 Oczywiście mówię tu o męskich dziwkach dla kobiet a nie dla innych facetów. Bo geje są wydajni niemal w równym stopniu co my. Wypinają tyłek i dają się ruchać, albo otwierają usta i ciągną. Te dwie rzeczy mogą robić na okrągło. czyli w ten oto sposób doszłam do wniosku, że to kolejny zawód dyskryminujący kobiety pod kontem finansowym. Niby robimy podobnie, bo uprawiamy sex i dajemy przyjemność a jednak kobiety w tej branży mniej zarabiają. No i mamy tez dużo większą konkurencję, bo jest nas po prostu więcej. Chociaż z drugiej strony; lasce łatwiej jest znaleźć klienta. W sumie to nawet nie trzeba się wysilać, bo sami do nas przychodzą. Natomiast nie jest ogólnie przyjęte, żeby kobiety chodziły do agencji, albo zamawiały sobie chłopaka do domu na numerek… Może za parę lat to się zmieni, ale póki co początkującemu nie jest lekko. Pedały częściej korzystają z takich usług  niż kobiety. Takie sex randki za kasę to fajna sprawa. Wiele kobiet w średnim wieku sponsoruje młodych mężczyzn, ale wtedy to się nie nazywa, że ona mu płaci tylko, że oni się kochają a ona o niego dba i daje mu prezenty. Można i tak. Jak zwał tak zwał a efekt i tak jest jeden 🙂 Czyli podsumowując bycie dziwką nie jest łatwe ani dla kobity ani dla mężczyzny. Taka mnie refleksja naszła, ale dlaczego to napiszę trochę później, bo teraz mi się ie chce. Miałam ciężką noc, bo byłam na sex party w dużym gronie i jestem wykończona.

zboczone zabawy za free

Postanowiłam opisać jak to było z tymi trzema palantami. Więc ustawiłam się na sex randkę z takim młodym kolesiem. Nie widziałam go, ale gadaliśmy przez telefon, więc wydawało mi się, że jest w porządku. Odezwał się do mnie, bo znalazł moje erotyczne ogłoszenie na serwisie randkowym. Ja tam dość dokładnie opisałam co lubię, co robię i jak się można ze mną dogadać. Ale okazało się, że miły facet (bo spotkaliśmy się na mieście, żeby było bezpiecznie, w razie jak by był jakimś starym brzydkim pijakiem, to mogła bym zwiać), z którym pojechałam do mieszkania nie był wcale taki miły. Jak zobaczyłam jeszcze dwóch gości to chciałam wyjść, ale niestety okazało się, że nie mogę, bo jeden z nich złapał mnie za włosy i pociągnął w dół, aż musiałam uklęknąć. Już wiedziałam, że prędko nie wyjdę. Po kolei obciągałam każdemu tak, że nie mogłam złapać oddechu. W między czasie jeden z nich zadarł mi spódnicę i wpakował swoją pałę mocno aż po jaja. Przez chwile byłam przerażona, ale to uczucie szybko ustąpiło miejsca zdziwieniu, że w zasadzie zrobił to bez problemu, bo moja pizda była mokra! Oczywiście, poczułam ból ale i przyjemność. Myślę, że on też nie był na to przygotowany, bo złapał mnie za biodra i miarowo posuwał ale z takim staraniem, jakby zależało mu na mojej przyjemności. Nie jestem w stanie teraz opisać wszystkich zmian układów, bo następowały dość szybko, ale nie obyło się bez podwójnej, a jak by dobrze policzyć to i potrójnej penetracji. Wszystkie otworki miałam wypełnione po brzegi przez napalone kutasy. Ale nie obyło się bez kilku siniaków, bo w pewnym momencie niemal wyrywali mnie sobie. Trwało to dobra godzinę. Byłam potem wykończona! W sumie to rozstaliśmy się niemal przyjaźnie. Wypiliśmy kilka drinków i nawet potem zamówili pizze. A potem jeszcze raz zboczone zabawy na całego. I sperma wszędzie. A, że mam fajne cycki to oczywiści hiszpan tez był grany. Więc spermę miałam wszędzie. Na twarzy. Na włosach. Na cyckach. Na tyłku. Lepiłam się tak, że musiałam się umyć. I tak prawie do rana, więc jak zasnęli to się po prostu wymknęłam po cichu. Nie powiem, żeby mi się nie podobało, ale oni byli jacyś niewyżyci. Poza tym oni się mogli zmieniać i odpoczywać, a ja byłam jedna. Potem usunęłam to moje ogłoszenie i zmieniłam numer. Przecież za tyle godzin ostrego obciągania i dymania mogłam dostać kilka stówek a tak zostałam z lekkim kacem i otarciami.

sex porada

Napalone dziewczyny nie potrafią korzystać ze swoich wdzięków. Mogły by zarabiać na swoim temperamencie i na swoich potrzebach, ale  jakoś tak bezmyślnie oddają się za darmo.  Ja to nawet trochę rozumiem, bo jakiś czas temu byłam podobna i w sumie to my – dziewczyny, jesteśmy tak wychowywane, że musimy być czułe i wrażliwe, a jak sex to tylko z miłości. A przecież nie od dziś wiadomo, że sex bez miłości jest o wiele lepszy niż miłość bez sexu. No i pewnie wiele par przeżyło mega rozczarowanie po pierwszym razie. Mam na myśli oczywiście te nawiedzone pary, które nie wiedzieć czemu zdecydowały się czekać z sexem do ślubu. Dla mnie to chory pomysł. Bo przecież nie kupuje się kota w worku… Ja bym nie kupił. On dziewica ona dziewica to co oni potrafią? Niby to może być takie romantyczne, że się poznają uczą nawzajem, ale jeśli czekali do ślubu to coś z ich libido chyba nie tak! Więc pewnie jakieś pierdoły życiowe, albo inne ślamazary…No i co oni mogą sobie przyjemnego zrobić? Nie bardzo mi się w to chce wierzyć. Ale to jeszcze nic! Bo jak oboje nie mają temperamentu to jest w miarę w porządku. Nic nikomu nie narzucam. Ich sprawa. Ale może być gorzej, bo na przykład czasem po ślubie wychodzi szydło z worka i okazuje się, że  facet ma w głowie jakieś zboczone zabawy a ponieważ laska jest już jego żoną to zmusza ją  do różnych rzeczy. A ona jak nie ma doświadczenia to myśli, że tak ma być i tyle. Dlatego ktokolwiek ma taki szalony pomysł, żeby czekać do ślubu, bo to niby takie romantyczne, to niech lepiej zmieni myślenie! Ja doradzam z głębi serca i z całego mojego życiowego doświadczenie: Sex jest super, więc chodźcie dziewczyny na sex randki i nie czekajcie z przyjemnościami, bo to jak ze wszystkim: trening czyni mistrza, więc trzeba nabrać trochę doświadczenia i wprawy, żeby było fajnie. Ja jestem tego zdania, a kto mnie posłucha dobrze na tym wyjdzie 🙂