blog erotyczny

Mama 7

Patrzyłam na nich od tyłu, jego jaja odbijały się od jej podpiździa, a kutas penetrował ją jak tłoki w silniku.
Ten widok sprawił, że byłam tak napalona że sama włożyłam sobie paluszki do mojej cipeczki. Była cała mokra, i podniecona musiałam powoli masować swoją
muszelkę aby nie usłyszeli odgłosów wchodzących paluszków do pełnej soków cipeczki. Wyjął kutasa z jej szparki, zaczął lizać jej rowek , wiedziałam że jej się podoba.
Pomyślałam – „zaraz , przecież on nigdy mi tego nie robił?” wpychał jej język bardzo głęboko a ona wygięła się nienaturalnie do tyłu, plecy zrobiły się wklęsłe.
Lizał jej rowek, masując cipeczkę trzema palcami, rozpychał ją na boki jakby to był jakiś zboczony film porno . W pewnym momencie zaczął ocierać swojego sterczącego kutasa o jej kakaowe oczko – zaczęłam myśleć, że ona ma niesamowite szczęście, mnie nigdy nie spotkało takie ruchanie, a anal zwłaszcza – przeczuwałam że to za chwilę się stanie. Wyjął z szafki jakby wiedział, że musi tam być prezerwatywa i żel poślizgowy. Nałożył na sterczącego kutasa gumkę, ta rozłożyła się cudownie na jego kutasie idealnie, nabrzmiała główka niemalże rozsadzała lateksowy kapturek . Mama oparła się o parapet, wypięła, Bartek swoją nogą rozstawił jej nogi że stała w pół szpagacie wypięta do jego kutasa – odwróciła się i krzyknęła „zerżnij mnie” – zboczone zabawy, ona zachowywała się jakby była dziwką w sex telefonie. Takiego go jeszcze nigdy nie widziałam – napalony brutal! Zamknął jej usta ręką, mocno zdzielił ręką po pośladkach, tak że jej zwieracz zamknął swoje wrota a następnie jednym ruchem wepchnął do samych jaj kutasa w dupę . Jęknęła, a pewnie krzyknęłaby w niebogłosy gdyby tylko mogła, posuwał ją mocno, widziałam jego pośladki zaciskane jak skały, ruchał ją z taką namiętnością a zarazem brutalnością, że łzy poleciały mi z oczu i z rozkoszy co widziałam i z zazdrości że też bym tak chciała, takie Sex spotkania. Wtedy gdy byłam bliska dojścia, przyszedł mi do głowy pomysł, tylko musiałam się wydostać z tej szafy by go móc zrealizować … Byłam cała mokra, napalona było mi już duszno z powstrzymywania się od jęków, musiałam tłumić w sobie to podniecenie i napięcie, które dawał mi widok tego ostrego seksu. Czułam się jak na seansie gdzie puszczane są zboczone filmy porno

sex spotkanie w 4-ro kącie

Cześć, to ja ta słynna blondi 🙂 Podobno jestem bohaterką sex bloga Raxany, ale nie wiem jeszcze czy to fajne… W sumie to zgadzam się, że to jakaś sensacja, że taka nimfomanka jak ja zapragnęła normalnego życia uczciwej kobiety. Przyznaję, że  nie za dobrze mi to wyszło, ale upieram się, że nie z mojej winy. Ja byłam gotowa wszystko rzucić i nawet żyć skromniej… ale to on nie umiał zaakceptować, że w klatce to ja mogę być zamknięta, ale w złotej, nie w zardzewiałej klatce. Miało być wspaniałe życie u boku wspaniałego mężczyzny a ja konałam z nudów i jeszcze ten jego ton księdza nauczyciela! Brrrrrrrrrr Więc w sumie to i dobrze się stało, że wróciłam. Dziewczyny się ucieszyły i poszłyśmy to uczcić zabawą na maxa w klubie. Wszystkie trzy w bardzo obcisłych bardzo mini od razu znalazłyśmy sobie ciekawe towarzystwo i tak od drinka do drinka pojechałyśmy z Roxaną z nowo poznanymi chłopakami do domu jednego z  nich a tam… Ja to musiałam odreagować, więc już w samochodzie wzięłam się za obciąganie i dobrze, bo jak się koleś spuścił to potem (jak odpoczął, przecież żaden z nich n ie może raz po razie!) stał mu bardzo długo i zadowolił nas obie, bo orgia to była może nie największa, ale za to super. Co prawda byłyśmy tylko dwie na dwóch facetów, ale i tak wybzykałam się na maxa. Przyznaję, że wszyscy byliśmy nieźle wstawieni, ale nie na tyle, aby nam to przeszkadzało w zabawie. Ja to lubię jak mi laska w trakcie sexu liże cycki, albo cipkę. To nie są żadne zboczone zabawy, ale po prostu to lubię i tyle. Dzięki temu szybciej dochodzę a my z Roxi jesteśmy bardzo blisko i często też razem pracujemy. To ważne, żeby dla przyjemności robić to z kimś kogo si lubi, bo wtedy nawet zboczone zabawy są fajniejsze i mogą dać sporo frajdy. Wróciłyśmy dopiero nad ranem taxówką i przespałyśmy razem jeszcze pół dnia! Cieszę się, że wróciłam i mogę robić co zechcę 🙂

 

koniec sex opowieści

Po tamtej sex zabawie postanowiłam więcej nie ryzykować straty pieniędzy. Jak mam się dymać za darmo to mi się nie chce. W końcu nie robię tego dla przyjemności tylko dla zysku 🙂 Przyjemność jest skutkiem ubocznym. Długo się zastanawiałam jak by to zrobić, żeby było bezpieczniej, aż wpadłam na pomysł, żeby się zatrudnić w agencji, ale na moich warunkach. Szukałam na prywatkach, ale w sumie te, w których byłam były dość obskurne i raczej nie mogła bym liczyć na fajnych klientów. A mi zależało na niezależności. Mam gdzie mieszkać, i chciałam tylko mieć takie zabezpieczenie, że nie zostanę na lodzie po zrobieniu loda… W końcu trafiłam tu gdzie jestem. Właściciel – bardzo miły – zgodził się na takie ćwierć etatu.Jasne, że nie mam całej kasy dla siebie, ale jestem też na prowizji, czyli wszystko co dostanę do ręki jest dla mnie. A poza tym lepiej mieć część całości niż zero. No i bezpieczeństwo na sex randkach jest bardzo ważne.  Teraz czuję się o wiele lepiej jak się z kimś  spotykam i nawet najbardziej zboczone zabawy mnie nie przerażają, bo wiem, że cokolwiek by się nie działo facet mi zapłaci. Jestem tez zaskoczona tym jakie fajnie dziewczyny tu pracują. Nie jakieś zdziry, tylko normalne porządne sex laski, które z różnych powodów muszą lub chcą w taki właśnie sposób żyć. Bo to nawet nie jest praca, ale sposób na życie. Ja sobie tłumaczę, że skoro tak tylko dorabiam i mam inne życie to nie grozi mi wsiąknięcie w to środowisko, ale chyba się oszukuję. Bo to jest po prostu fajne, zwłaszcza dla kogoś kto lubi sex.  No i co tu dużo gadać – lubi pieniądze. Można się nieźle ustawić póki jest się młodym. Bo wydaje mi się, że dziewczyny, które wydają wszystko na bieżąco nagle budzą się jak mają obwisłe cycki i zmarszczki. Chociaż, teraz jest łatwiej; można zainwestować w botoks, w silikon i zachować młodość do późnych lat. Ja w każdym razie planuję tak tylko do końca studiów. Potem znajdę normalną porządną pracę i rzucę to zajęcie 🙂

pożegnanie niezaspokojonej nimfomanki

W sumie to trochę dałam ciała, bo miałam pisać sex blog a tu wychodzą same jakieś smuty. Bo też ten sex nie jest już  taki gorący i interesujący jak się go ma na co dzień i to w takiej lekko nudnawej formie. Ale tak sobie myślę, że może, żeby było ciekawiej to pozwolę pisać tu dziewczynom. To takie fajne sex laski, że dobrze by było dać im szansę na jakąś dodatkową rozrywkę. A niektóre z nich mają z pewnością więcej zapału niż ja. Te młodsze mają na pewno więcej doświadczeń,  bo są bardziej chodliwym towarem, więc trafiają im się  ciekawsi klienci, tacy rozmiłowani w zboczonych zabawach. I od razu piszę, że ja nie jestem jakąś napalona nimfomanką, która lubi tylko zboczone zabawy, ale musicie zrozumieć, że skoro nie spełniło się moje pragnienie bycia ekskluzywna call girl taka jak z amerykańskich filmów to pomyślałam, że może chociaż będę miała z tego frajdę skoro pieniądze też nie są rewelacyjne. Zupełnie inaczej miało być i zupełnie inaczej jest, więc nie ma co się obruszać, trzeba się dostosować. A uwierzcie, że w tej branży elastyczność to podstawa. Nie ma innego wyboru; raz nieśmiała dziewica a raz zepsuta suka. Takie życie. To może skończę już pisać te swoje wypociny, bo nic ciekawego nie wnoszę i dam miejsce ciekawszym wypowiedziom. Na przykład o porno biznesie. Niby coś tam już wspomniałam, ale myślę, że eks gwiazda porno więcej będzie  miała do powiedzenia na ten temat. Nie ma to jak informacje z pierwszej ręki 🙂 Chociaż jak mowa o piczkach i chujkach to nie wiem czy „ręka” jest najlepszym określeniem.

 

dalej o zboczonych zabawach

Oj, bo właśnie coś sobie uświadomiłam… Jak pisałam o przemocy i takich lekkich klapsach, i o tym, że mi to sprawia przyjemność to nie pomyślałam, że ktoś może to źle odebrać. A prawda jest taka, że lubię silnych zdecydowanych facetów, ale nie psychopatów takich co to katują swoje żony do nieprzytomności, łamią im ręce i szczęki! Nie pochwalam przemocy! I bicie kobiet, czy bicie dzieci jest złe. Nie wolno robić niczego wbrew woli drugiej osoby. Jeśli kobieta naprawdę nie chce to nie można jej brać siła. Co innego kiedy oboje się umówią na taki teatrzyk: ja jestem cnotliwa i niewinna, a ty mnie bierz siłą – to wtedy wszystko jest w porządku.  Bywają różne zboczone laski, które to lubią. O, kurcze, okazało się, że właśnie piszę o sobie 🙂 ale co tam, w sumie to mój blog erotyczny i mam prawo do odrobiny szczerości. No właśnie o tym chciałam pisać. W związku najważniejsza jest szczerość. I nie chodzi mi tu o zwierzenia w stylu z iloma facetami spałam, ale o to, żeby sobie mówić co się lubi. Bo niby skąd facet ma wiedzieć co lubi dziewczyna jak mu tego nigdy nie powie. A czasem ma się jakiś taki nietypowy pomysł i wstydzi się o nim powiedzieć. I tak się rodzą zdrady. Facet wstydzi się zaproponować lasce, żeby się ubrała jak dziwka i pozwoliła mówić do siebie wulgarnie. Bo wychowywany był w przeświadczeniu, że dziewczynki to nawet kwiatkiem nie wolno uderzyć. I zamiast jej powiedzieć na co ma ochotę to rzeczywiście idzie na dziwki. A przecież nie ma w tym nic złego, że ma się ochotę na nietypowy sex. Dlatego po raz kolejny już dzisiaj apeluję – rozmawiajcie ze sobą ludzie. Chociaż… z drugiej strony jakby ze sobą rozmawiali to nie miała bym pracy. Przecież moi klienci prawie wszyscy są w stałych związkach…

Zboczone zabawy

To był rewelacyjny pomysł, żeby przed sex randką z klientem dzwonić do niego i opowiadać co z nim zrobię na spotkaniu. Oczywiście są pewne zasady, których nie można łamać. Jak wiem, że koleś ma żonę, albo narzeczoną to nie dzwonię do niego dzień wcześniej albo o takiej porze, że można się spodziewać, że będzie w domu. Bo przecież one nigdy nic nie wiedzą. No i dyskrecje mają w pakiecie razem z zajebistym sexem i odprężeniem. Taki tani sex telefon ( tani, bo to ja do nich dzwonię tak bonusowo, a poza tym dla mnie też tani bo ja za niego nie płacę tylko Andrzej płaci) jest bardzo opłacalny, bo zwiększa wysokość napiwków. No i przyznam, że ja się też trochę nakręcam rozmawiając z nimi…  Potem jest nam milej. No i muszę się pochwalić, że odkąd Vera mi pomaga to robię się coraz bardziej popularna wśród znajomych Andrzeja. A dokładnie chodzi o pewną specyficzną grupę tych znajomych. Ostatnio coraz rzadziej mam okazje na normalny sex, a coraz więcej amatorów na zboczone zabawy. W sumie to stałam się kimś w rodzaju specjalistki od nietypowych zachcianek: Mogę być grzeczną uczennicą deprawowaną przez nauczyciela, albo niegrzeczna uwodzącą korepetytora. Jestem też uległa i poddaję się przemocy. Niestety nie umiem jeszcze być dominą, ale z czasem na pewno się nauczę.  A może i nie? Vera powiedziała, że nie każdy ma do tego talent. I najlepiej być świetną w wąskiej dziedzinie a nie przeciętna we wszystkim, dlatego powinnam skoncentrować się na uległości. Chociaż wiem, że wielu mężczyzn lubi być bitych przez kobiety i deptanych obcasami. Ale to chyba jednak nie leży w mojej naturze…

Sex kontakt wg. Very

Cześć wszystkim. Jestem Vera, przyjaciółka Roxany. Roxi jest ciągle jeszcze zagubiona i nie do końca sobie wszystko poukładała, więc poprosila, żebym napisała co o tym myślę, czyli o sex randkach za kasę. Ja tak żyję i jestem zadowolona. Jestem dobra w tym co robię i nie wstydzę się tego. Kiedyś dawałam ogłoszenia towarzyskie, żeby sobie kogoś znaleźć na stałe. Ale faceci to szmaty i prędzej czy później każdy się za inną obejrzy. Ba, żeby tylko obejrzy! Ten, który nie może, bo brzydki, kulawy, bez kasy to może i się obejrzy tylko. Ale jak który ma chociaż gadane to na patrzeniu się nie kończy. Jak który sobie nie radzi z gadką to zapłaci, nawet te 50 zeta przy trasie czy stówkę na prywatce, ale musi czasem w bok skoczyć, bo oni już tak mają że małego w portkach utrzymać nie mogą. A jak jest i ładny i z kasą i z gadanym, to pewne jak dwa razy dwa jest cztery, że po 40tce, a nawet jeszcze wcześniej znjadzie sobie nowszy – młodszy model. Dlatego jak tylko to zrozumiałam postanowiłam wziąć sprawy w swoje ręce i wykorzystywać ich dla przyjemności i dla kasy. W sumie to fajna sprawa taki blog erotyczny

Jak nimfomanka…

Po tym dzikim sex spotkaniu byłam jeszcze długo taka napalona, że nie mogłam sobie znaleźć miejsca. Dlatego przebrałam się w dres i poszłam pobiegać, żeby jakoś rozładować napięcie seksualne. Wcześniej byłam wiele razy podniecona, ale nigdy do tego stopnia, żeby bzykanko mi nie pomogło… Byłam taka niespokojna… dlatego z ulgą przyjęłam telefon od Very (Vera to moja nowa przyjaciółka, ta która dała mi ten super specyfik, który sex z nijakim facetem zmienił w fantastyczną ostrą jazdę bez trzymanki!!!). Vera zapytała czy jestem wolna i czy moze wpaść z winem, bo też nie ma klienta i chce pogadać. Taki babski wieczór to super sprawa. Wyjaśniła mi, że ja po prostu przedawkowałam z tymi kropelkami i dlatego mi nie przeszło po sexie.  Przez chwilę nawet miałam nadzieję, że nasze spotkanie zmieni się w sex randkę i będą jakieś pieszczoty tak jak ostatnio, ale Vera nie miała ochoty. To przecież nie mogę się nikomu napraszać, bo wyjdę na jakąś lesbę.