Monthly Archives: Maj 2012

koniec sex opowieści

Po tamtej sex zabawie postanowiłam więcej nie ryzykować straty pieniędzy. Jak mam się dymać za darmo to mi się nie chce. W końcu nie robię tego dla przyjemności tylko dla zysku 🙂 Przyjemność jest skutkiem ubocznym. Długo się zastanawiałam jak by to zrobić, żeby było bezpieczniej, aż wpadłam na pomysł, żeby się zatrudnić w agencji, ale na moich warunkach. Szukałam na prywatkach, ale w sumie te, w których byłam były dość obskurne i raczej nie mogła bym liczyć na fajnych klientów. A mi zależało na niezależności. Mam gdzie mieszkać, i chciałam tylko mieć takie zabezpieczenie, że nie zostanę na lodzie po zrobieniu loda… W końcu trafiłam tu gdzie jestem. Właściciel – bardzo miły – zgodził się na takie ćwierć etatu.Jasne, że nie mam całej kasy dla siebie, ale jestem też na prowizji, czyli wszystko co dostanę do ręki jest dla mnie. A poza tym lepiej mieć część całości niż zero. No i bezpieczeństwo na sex randkach jest bardzo ważne.  Teraz czuję się o wiele lepiej jak się z kimś  spotykam i nawet najbardziej zboczone zabawy mnie nie przerażają, bo wiem, że cokolwiek by się nie działo facet mi zapłaci. Jestem tez zaskoczona tym jakie fajnie dziewczyny tu pracują. Nie jakieś zdziry, tylko normalne porządne sex laski, które z różnych powodów muszą lub chcą w taki właśnie sposób żyć. Bo to nawet nie jest praca, ale sposób na życie. Ja sobie tłumaczę, że skoro tak tylko dorabiam i mam inne życie to nie grozi mi wsiąknięcie w to środowisko, ale chyba się oszukuję. Bo to jest po prostu fajne, zwłaszcza dla kogoś kto lubi sex.  No i co tu dużo gadać – lubi pieniądze. Można się nieźle ustawić póki jest się młodym. Bo wydaje mi się, że dziewczyny, które wydają wszystko na bieżąco nagle budzą się jak mają obwisłe cycki i zmarszczki. Chociaż, teraz jest łatwiej; można zainwestować w botoks, w silikon i zachować młodość do późnych lat. Ja w każdym razie planuję tak tylko do końca studiów. Potem znajdę normalną porządną pracę i rzucę to zajęcie 🙂

zboczone zabawy za free

Postanowiłam opisać jak to było z tymi trzema palantami. Więc ustawiłam się na sex randkę z takim młodym kolesiem. Nie widziałam go, ale gadaliśmy przez telefon, więc wydawało mi się, że jest w porządku. Odezwał się do mnie, bo znalazł moje erotyczne ogłoszenie na serwisie randkowym. Ja tam dość dokładnie opisałam co lubię, co robię i jak się można ze mną dogadać. Ale okazało się, że miły facet (bo spotkaliśmy się na mieście, żeby było bezpiecznie, w razie jak by był jakimś starym brzydkim pijakiem, to mogła bym zwiać), z którym pojechałam do mieszkania nie był wcale taki miły. Jak zobaczyłam jeszcze dwóch gości to chciałam wyjść, ale niestety okazało się, że nie mogę, bo jeden z nich złapał mnie za włosy i pociągnął w dół, aż musiałam uklęknąć. Już wiedziałam, że prędko nie wyjdę. Po kolei obciągałam każdemu tak, że nie mogłam złapać oddechu. W między czasie jeden z nich zadarł mi spódnicę i wpakował swoją pałę mocno aż po jaja. Przez chwile byłam przerażona, ale to uczucie szybko ustąpiło miejsca zdziwieniu, że w zasadzie zrobił to bez problemu, bo moja pizda była mokra! Oczywiście, poczułam ból ale i przyjemność. Myślę, że on też nie był na to przygotowany, bo złapał mnie za biodra i miarowo posuwał ale z takim staraniem, jakby zależało mu na mojej przyjemności. Nie jestem w stanie teraz opisać wszystkich zmian układów, bo następowały dość szybko, ale nie obyło się bez podwójnej, a jak by dobrze policzyć to i potrójnej penetracji. Wszystkie otworki miałam wypełnione po brzegi przez napalone kutasy. Ale nie obyło się bez kilku siniaków, bo w pewnym momencie niemal wyrywali mnie sobie. Trwało to dobra godzinę. Byłam potem wykończona! W sumie to rozstaliśmy się niemal przyjaźnie. Wypiliśmy kilka drinków i nawet potem zamówili pizze. A potem jeszcze raz zboczone zabawy na całego. I sperma wszędzie. A, że mam fajne cycki to oczywiści hiszpan tez był grany. Więc spermę miałam wszędzie. Na twarzy. Na włosach. Na cyckach. Na tyłku. Lepiłam się tak, że musiałam się umyć. I tak prawie do rana, więc jak zasnęli to się po prostu wymknęłam po cichu. Nie powiem, żeby mi się nie podobało, ale oni byli jacyś niewyżyci. Poza tym oni się mogli zmieniać i odpoczywać, a ja byłam jedna. Potem usunęłam to moje ogłoszenie i zmieniłam numer. Przecież za tyle godzin ostrego obciągania i dymania mogłam dostać kilka stówek a tak zostałam z lekkim kacem i otarciami.

Aga – sex początki

Jestem młoda, zgrabna i napalona na kasę. Dlatego zostałam dziwką. Uwielbiam się pieprzyć z facetami ale spotykałam samych biedaków, wiec w końcu pomyślałam; czemu mam dawać dupy za darmo skoro mogę na tym zarobić. Nie będę się tak wywyższać jak inne sex laski, że one to niby takie porządne, al robią dokładnie to samo, bo za prezenty i jeszcze się muszą naszukać, żeby znaleźć sponsora czy jak mu tam. I to też mało która trafi na jednego porządnego faceta przy kasie tylko prowadzają się z kilkoma na raz. A ja wole grać w otwarte karty. Ja mówię czego chcę i co daje i to jest w porządku. Można nawet powiedzieć, że to jest uczciwe! Na początku próbowałam sama. Dawałam jakieś sex anonse, ale to z marnym skutkiem. Nie wiele zyskałam. Zgłaszały się cwaniaczki, którym się wydawało, że mnie zaczarują słowami i przelecą za darmo, a ja jestem konkretna. Biznes jest biznes. nie masz kasy nie dymasz. Bez paliwa nie pojedziesz. Raz tylko miałam pecha, bo trafiło mi się zbiorowe dymanko i  zamiast jednego było trzech kolesi. Zerżnęli mnie tak, że nie mogłam chodzić i miałam sporo siniaków. Oczywiście nie zapłacili! I co miałam zrobić? Wiadomo – do psów nie pójdę, bo wstyd. Co ja im powiem? Chciałam zarobić, ale mnie wydymali? Dosłownie i w przenośni.  Dlatego postanowiłam, że muszę mieć ochronę. No i znalazłam taki miły zakątek, w którym właśnie Roxy poznałam 🙂 Uczciwi nawet, bo udało mi się tak dogadać, że będę tylko na dochodzonego, bo przecież nie jestem taką pełnoetatową dziwką tylko mam swoje życie. Więc kilka razy w tygodniu sobie dorobię i umówiłam się tak, że mam wpływ na dobór klientów. Bzdury, nie? Ale tak jest! Pewnie dlatego, że jestem młoda, nowa i przez to atrakcyjna dla nich. Poza tym nie ponoszą kosztów, bo spotykam się na mieście, więc odpada zmiana prześcieradeł i zużycie wody 🙂  No, to było tak w ramach wstępu o tym jak poznałam Roxy. A, no i sią nie przywitałam, ja jestem Aga.

pożegnanie niezaspokojonej nimfomanki

W sumie to trochę dałam ciała, bo miałam pisać sex blog a tu wychodzą same jakieś smuty. Bo też ten sex nie jest już  taki gorący i interesujący jak się go ma na co dzień i to w takiej lekko nudnawej formie. Ale tak sobie myślę, że może, żeby było ciekawiej to pozwolę pisać tu dziewczynom. To takie fajne sex laski, że dobrze by było dać im szansę na jakąś dodatkową rozrywkę. A niektóre z nich mają z pewnością więcej zapału niż ja. Te młodsze mają na pewno więcej doświadczeń,  bo są bardziej chodliwym towarem, więc trafiają im się  ciekawsi klienci, tacy rozmiłowani w zboczonych zabawach. I od razu piszę, że ja nie jestem jakąś napalona nimfomanką, która lubi tylko zboczone zabawy, ale musicie zrozumieć, że skoro nie spełniło się moje pragnienie bycia ekskluzywna call girl taka jak z amerykańskich filmów to pomyślałam, że może chociaż będę miała z tego frajdę skoro pieniądze też nie są rewelacyjne. Zupełnie inaczej miało być i zupełnie inaczej jest, więc nie ma co się obruszać, trzeba się dostosować. A uwierzcie, że w tej branży elastyczność to podstawa. Nie ma innego wyboru; raz nieśmiała dziewica a raz zepsuta suka. Takie życie. To może skończę już pisać te swoje wypociny, bo nic ciekawego nie wnoszę i dam miejsce ciekawszym wypowiedziom. Na przykład o porno biznesie. Niby coś tam już wspomniałam, ale myślę, że eks gwiazda porno więcej będzie  miała do powiedzenia na ten temat. Nie ma to jak informacje z pierwszej ręki 🙂 Chociaż jak mowa o piczkach i chujkach to nie wiem czy „ręka” jest najlepszym określeniem.

 

cd. o porno biznesie

Sex biznes nie jest wcale taki łatwy jak się większości wydaje. Panuje takie powszechne przekonanie, że jak się komuś nie chce pracować ani uczyć to zostaje dziwka albo gwiazda porno. Nic bardziej mylnego! Zostać gwiazdą porno jest chyba jeszcze trudniej niż zwyczajna gwiazdą. Bo aktor nie pokazuje całego siebie. To znaczy – czasami pokazuje, ale taka aktorka porno to niemal cały czas jest nago i musi dbać o siebie nieustannie, bo kamera jest podobno bezlitosna. Poza tym dużo łatwiej jest nakręcić film jak się ma gotowy scenariusz, a zwłaszcza jak on jest na podstawie jakiejś książki. A jeszcze w wielu filmach dochodzą do tego efekty specjalne. W takim Avatarze na przykład. A jakie tu mogą być efekty specjalne w pieprzeniu? Nie ma! Wszystko musi być prawdziwe! Nie jest tak łatwo wypełnić półtorej godziny filmu jak się nie ma gotowych dialogów i wszystko trzeba jakoś na bieżąco tworzyć. Zboczone zabawy w różnych konfiguracjach muszą wypełnić niemal cały film. Ile to się trzeba nagimnastykować. To naprawdę trudna praca. Zwłaszcza jak ci ktoś kamerą wjeżdża między nogi, a ty masz namiętnie dawać dupy i pamiętać, żeby pokazać swój lepszy profil. Niby przez chwilę myślałam, żeby się w to wkręcić, ale jak posłuchałam opowieści o tym to mi się już odechciało. A najdziwniejsze, że te sex laski wcale tak nie lubią sexu jak by się mogło wydawać oglądając filmy. W sumie to nawet się chyba nie powinnam dziwić, skoro one są tak rozciągnięte, że nie wiele już czują. Bo dziwka to robi takie normalne rzeczy a na tych filmach to są naprawdę ekstremalne sceny… Podobno to nawet zagraża zdrowiu taki anal na przykład. Ale z drugiej strony geje przecież tak się dymają i żyją… Zresztą, nie wiem, grunt, że jednak już nie chcę być gwiazdą porno, bo chociaż kasa duża, to nie jest wcale tak łatwo dostać się na szczyt.

gwiazda porno

Poznałam ostatnio taką zajebistą sex laskę, która poopowiadała mi trochę o swoim życiu. Pracowała jako modelka i aktorka porno przez kilka lat i zarobiła wystarczająco, aby kupić sobie w kraju mieszkanie i rozkręcić mały biznes. Czyli jednak da się na tym zarobić, tyle, że nie u nas, bo polskie porno jest raczej mało dochodowe, a ja powiem szczerze, że jak już dawać dupy to z polotem. Czyli nie na klatce schodowej w bloku, ale przy basenie pięciogwiazdkowego hotelu. Fajnie mieć pracę, która daje przyjemność i satysfakcje, bo kasa to nie wszystko. I ona to właśnie miała. Opowiadała, że początki były trudne. Nie miała takiego doświadczenia. Nie była tak pojemna. Zwłaszcza anal sprawiał jej trudności. Miała jakieś lewatywy przed sceną robione, wiadomo – higiena. Korki analne, żeby przygotować, ale wypłata osładza początkowe nieprzyjemności. Podobno najfajniejsze są filmy kostiumowe. Można w nich jakoś wykazać się talentem a nie tylko pięknym ciałem. Bo ona chciała zostać modelką i aktorka, ale że nie miała jakoś szczęścia to zaczęła pozować do sesji rozbieranych. A jak się powiedziało „A” to można powiedzieć i „B”.  Więc jak jej zaoferowano lesbijski epizod bez penetracji w filmie to się zgodziła. I tak metodą małych kroków, ponieważ wpadła w oko reżyserowi to ją tak powoli oswajał, żeby jej nie spłoszyć, aż w końcu odbyli poważną rozmową i okazało się, że ona ma to coś co wystarczy rozwinąć. No i dziewczyna zainwestowała w siebie. Zrobiła sobie cycki. Zaczęła chodzić na solarium. Przedłużyła i rozjaśniła sobie włosy. Powiększyła wargi, czyli usta, nie sromowe. I teraz jest nie do poznania! Wygląda jak marzenie. A jak tylko wszystko jej się wygoiło to dostała główna rolę. Była już gotowa na różne zboczone zabawy, więc poszło jak z płatka. Kilka lat spędziła w sex biznesie, ale miała na tyle oleju w głowie, żeby nie wydać wszystkiego, więc teraz tak jak wspomniałam wróciła do kraju i może zacząć wszystko z czysta kartą.

sex przemyślenia

Jednak muszę przyznać, że życie dziewczyny do towarzystwa to nie bajka. Na amerykańskich filmach to wszystko tak ładnie wygląda; piękne stroje, wystawne przyjęcia z biznesmenami, którzy traktują cię jak damę i zasypują kwiatami, i drogimi prezentami, rozpieszczają i dbają o twój orgazm. U nas tak nie ma. Nawet jak się trafi gość przy kasie to jest skąpy. A te prezenty to bujda. Może w przypadku sponsoringu. Tak, tu się muszę zgodzić, że w takich układach są prezenty. Ale przecież nie brylantowe kolie!  A moim fachu nie spodziewam się prezentów, a wiele dziewczyn jest zadowolona jak nie zarobi siniaka! Może trochę przesadzam, bo ja pracuję w dobrym miejscu, ale te wszystkie laski, które liczyły, że popracują kilka miesięcy zarobią na studia, albo na spłatę kredytu i z tym skończą bardzo się zawiodły. Większość sex lasek czeka degradacja. Zaczynają jako młode, świeże, niewinne. Przez to są bardziej atrakcyjne dla klientów. Jeszcze nie zajechane. Jeszcze nie zblazowane. Potem przyzwyczajają się do łatwych pieniędzy. Zaczynają wydawać je na bieżąco, bo wydaje im się, że w ten sposób zawsze zarobią. Nie myślą o przyszłości. Nie odkładają. Nie szukają innej pracy, no bo po co, skoro w tej najlepiej zarobią. Aż powinie im się noga. Wtedy muszą brać gorszych klientów. Za mniejszą kasę. Nie ma już ekscytujących sex randek. Jest zwykle dymanie w dwóch pozycjach i tyle. Coraz mniej kasy, coraz więcej brudnych klientów. Przestają się starać, nie chce im się, klienci się zrażają, wybierają młodsze, ładniejsze. Często laski z całkiem niezłych willi trafiają na ulicę i zamiast pieszczot i czułości maja same zboczone zabawy z jakimiś dewiantami bez kasy. Ale nie rzuca tego, bo nie mają innych możliwości. Poza tym jak się miało pieniądze, to nagle usiąść za kasą w supermarkecie to się nie bardzo chce… Takie mam smutne refleksje, zupełnie nie jak ja. Może to przez to, że miało być jak w filmie a jest smutno i nudno.

sex z owadami

Dziewczyny! zresztą nie tylko dziewczyny, piszę to do wszystkich, bo tak się ostatnio rozwodziłam na temat sex zabaw pod chmurką, że zupełnie pominęłam najważniejsze niebezpieczeństwo jakie może czyhać na człowieka podczas takich igraszek.  To owady!!! Zwłaszcza pod wieczór i zwłaszcza na Mazurach, czyli we wszystkich miejscach blisko wody. Komary atakują nie patrząc gdzie. W chwili erotycznych uniesień nie zwraca się uwagi na takich małych rozpraszaczy, ale po powrocie do domu można umrzeć z wściekłości!!! Czerwone bąble na całym ciele. Na cyckach. Na tyłku. Wszędzie! One nie patrzą gdzie, byle by wyssać twoją krew! ale to jeszcze nic. Do tego dochodzą mrówki! Czerwone i wielkie, które też gryzą! I kleszcze! Obciąganie w plenerze jest raczej nie groźne, bo nie trzeba się rozbierać. A inne zboczone zabawy, które tego wymagają jednak radziła bym przenieść do samochodu. Oczywiście o ile ma sprawna klimatyzację.  Bo jeśli nie to można się udusić! Ale żeby nie było, że najpierw zachwalam, a potem tak strasznie odradzam to mogę tylko doradzić, żebyście pamiętali o użyciu jakichś sprayów przeciw komarom i owadom w ogóle. I raczej trzymajcie się z dala od wody w lesie wieczorem. Raczej doradzam łąkę w pełnym słońcu. I oczywiście podtrzymuję, że jest to świetny sposób na wprowadzenie do swojego związku dreszczyku emocji… Nie ma nic gorszego niż nuda. To właśnie ona przygania tysiące facetów do agencji i innych tego typu miejsc jak salony masażu na przykład. A i kobiety często nie pozostają dłużne, więc: Panowie, miejcie się na baczności i nie zaniedbujcie swoich żon. Jak zobaczycie nagłą zmianę na lepsze; fryzury, stylu ubierania się, to możecie być pewni, że żonka ma romans 🙂 Ale, cóż… O związek trzeba dbać 🙂