porno online - blog erotyczny sex laski - sex randki

porno biznes

Mam ochotę na zmianę branży. Trochę już mnie to znudziło takie wieczne nic nie robienie i czekanie na klienta. Pomyślałam sobie o porno. Pewnie już coś na ten temat wspominałam, ale najlepiej było by to jakoś tak załatwić, żeby to nie było polskie porno bo u nas mało płacą i kariery na tym nie zrobię. Ja to bym chciała uderzyć w takie zagraniczne. Z rozmachem. Z budżetem. Za oceanem to można zrobić karierę. Sława. Pieniądze. Zrobiła bym sobie sztuczne cycki O, właśnie takie. No i wtedy – wiadomo, jak się inwestuje w siebie to się to potem zwraca. Z dużymi cyckami jest większa szansa w porno biznesie niż z takimi pryszczami. A swoją drogą to dużo płaskich dziewczyn chce się rozbierać. Może zbierają na cycki? Małymi hiszpan odpada. A i faceci; nawet jak mówią, że lubią małe to wolą duże. I taka jest smutna rzeczywistość. Tylko gdzie uderzyć, żeby trafić do filmu. Może zacząć od sesji rozbieranej? Te wszystkie sex laski z branży to jakoś najpierw poznały odpowiednich ludzi a jak mnie ma tu w tej dziurze ktoś odkryć? Mam taką znajomą tutaj, która miała zostać modelką. I podczas sesji taki jej fotograf mówił „Więcej sexapilu, więcej sexapilu.. Pokaż jaka jesteś gorąca! zdejmij bluzkę. Rozchyl uda. Upuść ramiączko. Stanik? Po co ci ten stanik! Zrzuć ten gorset. To cię krępuje. Jesteś wyzwolona i gorąca. Idziesz prosto do celu. Tak!”  Oczywiście jak się na początku krępowala to dostała drinka na rozluźnienie a w tym drinku jakieś prochy. Lepsze od moich, bo tak się rozluźniła, że nie dość, że zrzuciła ubranie to na następnej sesji już była z wibratorem. Podpisała jakąś zgodę i zdjęcia się znalazły w prasie. A, że ona z wiochy, to tam wszyscy bezrobotni obspermiają takie gazetki dzwoniąc na sex telefon i poznali ją. Wstyd na cały powiat. Musiał z domu uciekać. Fotograf amator zniknął i nie miała się gdzie podziać. Jak by to był zawodowiec to by ją odpowiednio podszedł i wkręciła by się na dłużej, a tak, to ona została na lodzie, on  trochę zarobił – ale jednorazowo i na tym koniec smutnej story. Koniec końców trafiła do nas i twierdzi, że ma szczęście, bo zaczęła od ulicy, ale o tym to może później, bo zaraz mam klienta.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *