Monthly Archives: Kwiecień 2012

klientka ślicznotka

Miałam ostatni takie zupełnie niespodziewane spotkanie. W zasadzie to my jesteśmy agencją dla mężczyzn, ale zadzwoniła kobieta, a że akurat ja jedna byłam wolna to jakoś tak wyszło, że ja do niej pojechałam. No i okazało się, że to normalna młoda dziewczyna przed 30-tką, która po prostu chciała spróbować czegoś nowego. Nie miała ochoty na żadne zboczone zabawy. Była bardzo miła i kulturalna, tylko chciała pogadać. W sumie to nie wiem czy chodziło o rozmowę, a potem się napaliła, czy może przyszła napalona, ale się speszyła i z tą rozmową tak tylko wymyśliła… W każdym razie zaczęło się od gadki i szampana. Żeby jakiś przeciętny klient zaczął ze mną od szampana była bym szczęśliwa. Wątpię, że chciała mnie upić. Raczej sama chciała się rozluźnić i dodać sobie odwagi. Chyba faceci ją zawiedli. Ze mną chciał spróbować i spróbowała. Ja to jestem przyzwyczajona do takich niby lesbijskich zabaw, bo klienci często maja taką fantazję, żeby zobaczyć dwie sex laski w akcji, bo to nawet impotenta podnieci. Ale tak na poważnie to trochę byłam skołowana co zrobić. To zaczęłam spokojnie od głaskania jej i pieszczot, a potem poszło już samo. No nie, nie było jakoś ostro! Bardzo delikatnie i kulturalnie. Ale jak ona robi minetę to się w głowie nie mieści. Orgazm za orgazmem. A samo dotykanie piersi to był istny odlot! Zabawa oczywiście dwustronna, ale w życiu nie miałam takiej przyjemności! I jeszcze mi zapłaciła i jeszcze zostawiła mi napiwek. No, nie spodziewałam, się, że po kilku miesiącach posuchy w interesie i nudy w łóżku spotka mnie takie zaskoczenie!

porno biznes

Mam ochotę na zmianę branży. Trochę już mnie to znudziło takie wieczne nic nie robienie i czekanie na klienta. Pomyślałam sobie o porno. Pewnie już coś na ten temat wspominałam, ale najlepiej było by to jakoś tak załatwić, żeby to nie było polskie porno bo u nas mało płacą i kariery na tym nie zrobię. Ja to bym chciała uderzyć w takie zagraniczne. Z rozmachem. Z budżetem. Za oceanem to można zrobić karierę. Sława. Pieniądze. Zrobiła bym sobie sztuczne cycki O, właśnie takie. No i wtedy – wiadomo, jak się inwestuje w siebie to się to potem zwraca. Z dużymi cyckami jest większa szansa w porno biznesie niż z takimi pryszczami. A swoją drogą to dużo płaskich dziewczyn chce się rozbierać. Może zbierają na cycki? Małymi hiszpan odpada. A i faceci; nawet jak mówią, że lubią małe to wolą duże. I taka jest smutna rzeczywistość. Tylko gdzie uderzyć, żeby trafić do filmu. Może zacząć od sesji rozbieranej? Te wszystkie sex laski z branży to jakoś najpierw poznały odpowiednich ludzi a jak mnie ma tu w tej dziurze ktoś odkryć? Mam taką znajomą tutaj, która miała zostać modelką. I podczas sesji taki jej fotograf mówił „Więcej sexapilu, więcej sexapilu.. Pokaż jaka jesteś gorąca! zdejmij bluzkę. Rozchyl uda. Upuść ramiączko. Stanik? Po co ci ten stanik! Zrzuć ten gorset. To cię krępuje. Jesteś wyzwolona i gorąca. Idziesz prosto do celu. Tak!”  Oczywiście jak się na początku krępowala to dostała drinka na rozluźnienie a w tym drinku jakieś prochy. Lepsze od moich, bo tak się rozluźniła, że nie dość, że zrzuciła ubranie to na następnej sesji już była z wibratorem. Podpisała jakąś zgodę i zdjęcia się znalazły w prasie. A, że ona z wiochy, to tam wszyscy bezrobotni obspermiają takie gazetki dzwoniąc na sex telefon i poznali ją. Wstyd na cały powiat. Musiał z domu uciekać. Fotograf amator zniknął i nie miała się gdzie podziać. Jak by to był zawodowiec to by ją odpowiednio podszedł i wkręciła by się na dłużej, a tak, to ona została na lodzie, on  trochę zarobił – ale jednorazowo i na tym koniec smutnej story. Koniec końców trafiła do nas i twierdzi, że ma szczęście, bo zaczęła od ulicy, ale o tym to może później, bo zaraz mam klienta.

sex zwierzenia

Do nas co jakiś czas dochodzą jakieś nowe ślicznotki. Niektóre to się  pojawiają tylko tak na „dzień dobry” i na tym się  kończy. Rozejrzą się. Pogadają i zwieją. Może im się wydaje, że to taki escort i będą mieć samych mega ekskluzywnych klientów, którzy będą je zasypywać kwiatami i biżuterią. A niestety rzeczywistość jest tak bardzo inna, że aż się płakać chce. Najlepiej mają nowe laski. Bo stali klienci lubią urozmaicenia i wybierają te nowe laski. Najchętniej te niedoświadczone. I nawet niektórzy są dla nich mili. To tak na zasadzie „Taki jestem dżentelmen” – on się lepiej czuje i dziewczyna też i wszyscy są zadowoleni. Ale do czasu. Potem ta nowa powszednieje i zaczyna się szara rzeczywistość. Nasz dzień powszedni w burdelu. Jak zaczynałam było fajniej bo miałam ciekawszych klientów. I ten sex był taki bardziej rozmaity. Trafiali się kolesie z fantazją, a teraz to tylko takie standardowe nudne sex spotkania. Nic specjalnego. No i tak jak już wspominałam – nowe laski mają największe wzięcie, a te które pracują dłużej idą w dostawkę. Niestety tak już jest. I ja mimo, że młoda czuje się chwilami taka stara…

nudny sex

Jestem zmęczona tym ciągłym sexem. Chyba mnie to już trochę znudziło. To się nawet jakoś mądrze nazywa – wypalenie zawodowe. Ktoś mógłby pomyśleć, że to idealna praca dla nimfomanki, i pewnie miał by rację, gdyby ta praca wyglądała tak jak w porno filmach. Ale rzeczywistość jest inna. I chyba już wyczerpałam swój limit klientów z fantazją… Po tym jak ostatnio mi ten bondage nie za dobrze wyszedł i się potłukłam to dostaję samych nudziarzy, dla których szczytem perwersji jest sex od tyłu. Nie mam już chyba szans na coś extra. I nie o to chodzi, że ja jakoś specjalnie się upieram na ostre zabaw, ale fajnie było by jeszcze coś ekscytującego przeżyć. Może powinnam zatrudnić się w pornolach? Chociaż podobno polskie porno jest kiepskie. To znaczy jest takie trochę nijakie. Co ładniejsze dziewczyny wyjeżdżają za granicę i tam robią karierę a  u nas to same pasztety występują. No i oczywiście kasa też nie taka dobra jakby się można po tej branży spodziewać. Ale tam to przynajmniej miała bym jakieś urozmaicenie. To pewnie niezła zabawa takie dymanko przed kamerami.

postny sex

Pisałam ostatnio, że się ludzie jakoś przejęli postnym tygodniem i jakoś u nas też był lekki przestój. Chociaż jak by tak pomyśleć, to przestój kojarzy się ze staniem a u nas to bardzo pożądana forma 🙂 ale poważnie pisząc to tak sobie myślę, że ogólnie jest kryzys i nawet na sex faceci wydają mniej. Chociaż, podobno jak jest źle to ludzie tym chętniej się bawią, żeby jakoś odreagować i zapomnieć o smutkach. Tyle, że to nadal jest trudny temat. Bo wielu facetów nie chce płacić za sex. To takie dwie grupy; pierwsza grupa to ci zapatrzeni w siebie (nie ważne, że beznadziejni), przekonani o swojej wspaniałości, i oni uważają, że im się należy za darmo, bo są piękni i zajebiści w łóżku. I oni oczywiście oglądają się tylko za najlepszymi ślicznotkami. Krytykują wygląd, wagę, figurę wszystkich kobiet a sami wyglądają tak, że się patrzeć nie chce: wielkie brzuszyska, paluchy żółte od szlugów, tłuste włosy z łupieżem i brak kilku zębów.  No, może trochę przesadziłam. Ale tylko trochę 🙂

Bo ja to tak wyglądam. Więc chyba się nie dziwicie, że na samą myśl o tych śmierdzących dziadach robi mi się niedobrze.

Druga kategoria facetów to wygodni lenie przy kasie. Mają nawet jako taka prezencję i mogli by pewnie bez większego trudu znaleźć sobie dziewczynę do łóżka i nie tylko. Ale im się najzwyczajniej nie chce. Bo musieli by się z nią najpierw pospotykać. Zaprosić do kina. Kupić kwiatki. A oni wolą od razu tą forsę przeznaczyć na sex. Wiadomo, że romantyczna kolacja przy świecach w 99% przypadków prowadzi wprost do łóżka, ale ci kolesie nie mają za grosz romantyzmu ani instynktu zdobywcy. A dla nich istnieją tylko sex randki. Wszystkie inne to stracony czas. No oczywiście są też faceci porządni, którzy nie korzystają z agencji bo kochają swoje żony, dziewczyny, partnerki i nie czują potrzeby zdradzania ich. Ale tacy mnie nie interesują.

świąteczne sex przemyślenia

Jakoś ostatnio ludzie nie maja kasy na sex randki. Nie wiem czemu, ale to pewnie dlatego, ze przed świętami, a może dlatego, że wielki post i jakoś też poszczą. Może to ich sposób na samo umartwianie się? Ja nigdy nie byłam zbyt religijna, ale wierząca jestem, i rozumiem, że dla niektórych ludzi święta kościelne mają znaczenie i są ważne. Nie jedzą mięsa jak jest post i takie tam. Ale tak sobie myślę, że też powinni zrozumieć, że zarobić chce każdy. Zwłaszcza przed świętami. A to, że zarabiam ciałem nie ma nic do rzeczy. Najważniejsze jest, że pracuję a nie proszę o kasę za nic. No, niby mam lepiej – bo podatków nie płacę, ale z drugiej strony jak jestem chora to idę prywatnie do lekarza, więc dzięki mnie inni też zarabiają. Ale to już inny temat. Chodzi o to, że ostatnio zabrakło amatorów zboczonych zabaw, a przybyło dziewczyn. Mamy dwie nowe sex laski, i jak tak dalej pójdzie to żadna z nas nie zarobi. Za dużo towaru – za mało klientów. Co zrobić, widać kryzys dotyka wszystkie branże. Chociaż podobno najwięcej dzieci rodzi się w najcięższych czasach. Kiedyś to usłyszałam w jakimś programie w telewizji. Bo ja nie jestem taka głupia jak by się mogło niektórym wydawać. To nie jest tak, że tylko rozkładam nogi przed klientami i w ogóle o niczym nie myślę i niczym się nie interesuję. To właśnie taki stereotyp. A u nas jest kilka studentek, które sobie dorabiają dwa razy w tygodniu a uczą się i jakoś nie są głupie.  O, muszę kończyć bo właśnie dostałam wiadomość, że za dwie godziny mam gościa, więc muszę się przygotować 🙂