Monthly Archives: Marzec 2012

sex weekend

No i było super na tym wyjeździe. Nie spodziewałam się, że to będzie aż taka odjechana impreza. I to nie dlatego, że były jakieś zboczone zabawy, bo to nie prawda, ale dlatego, że byli fajni ludzie. Kogoś to może dziwić, że tak piszę. Pewnie ktoś uważa, że powinnam się wstydzić tego co robię. Ale ja się nie wstydzę! A nawet mogę śmiało powiedzieć, że jestem dumna z mojego zawodu. Mało kto może się tym poszczycić. A ja mogę. Zarabiam na siebie. I nawet rodzinie pomagam, no, ale to nie o tym chciałam pisać. Wyjechałam jeszcze z dwiema dziewczynami; zajebiste sex laski! Stworzone do sex spotkań. Młode, wesołe no i co najważniejsze – bardzo wyzwolone. Facetów też było trzech i obyło się bez orgii. Co prawda wymienialiśmy się miedzy sobą, ale wszystko w zaciszu hotelowych pokoi. A poza sexem było jeszcze sporo innych atrakcji. Basen. Sauna. W zasadzie ten wyjazd to były takie małe wakacje. Oni za wszystko zapłacili i jeszcze nam zapłacili. Wszyscy jeszcze młodzi, ale nie jakieś małolaty tylko tak przed 4o-tką. Więc sprawni fizycznie. Nie jakieś obwisłe, sflaczałe dziadki. Może nie mister Świata, ale fajni goście. I mili. Bo czasem się zdarza, że koleś jak płaci to mu się wydaje, że może wymagać. No i trochę racji w tym jest . Jak płaci to wymaga.  Ale niektórzy myślą, że za te kilka setek maja prawo się wyżywać na dziewczynie. Są niemili, nawet chamscy. Bo co innego jak płaci za taki sex. To wtedy co innego. Ale myślę, że to zależy od faceta. Jak ktoś jest w porządku to i dziwkę będzie dobrze traktował i bezdomnego menela. A jak ktoś ma kompleksy to wykorzysta teoretycznie wyższą pozycję. A Ci goście byli w porządku. Pełna kultura. Liczę, że jeszcze kiedyś będę miała z nimi jakieś sex spotkanie, bo było bardzo fajnie.

sex zastosowanie dużych balonów

No właśnie się szykuje do tego wyjazdu służbowego 🙂 Sexowne ciuszki, wszystko co krótkie i z dużym dekoltem. Czasem się zastanawiam czy jest sens się tak stroić skoro i tak kolesie, którzy za mnie płacą nie patrzą nie ciuchy tylko na to co pod nimi. I wcale ich nie obchodzi ile pracy i starania włożyłam w przygotowanie się do spotkania, a tylko jak szybko ze mnie zdejmą ubrania i zabiorą się za prawdziwą zabawę. No, ale z drugiej strony nie koniecznie muszą lecieć na laskę w dżinsach i bez makijażu. Tak prawda. Zaraz trzeba będzie pomyśleć o inwestycji w siebie. Może cycki sobie zrobię? W sumie na coś tą kasę trzeba wydawać… Jak już chodzę na te sex randki to mogła bym trochę więcej przytulić. Faceci lubią duże cycki. I to chyba nie prawda, że tylko naturalne. Bo jakby tak było to by te sex laski z pornoli nie inwestowały tak w silikony. Jeszcze trochę mi brakuje. Ale może uda mi się odłożyć. To nie o to chodzi, że ja jestem jakoś zboczona, ale to jest rodzaj inwestycji, która się zwróci. A może ktoś mi zaproponuje rolę w filmie? Było by super. Poza tym już za kilka lat nie będę taka ładna i jędrna. No a sex hiszpański? Trzeba mieć czym go robić! Tak, muszę postarać się o lepiej płatne zlecenia. Albo pożyczę. To tez jest jakiś pomysł.

sex plany na weekend

No i teraz to już jest wiosna i mogę sobie trochę odetchnąć. Co prawda nadal jestem połamana, ale pracuję bo lubię. Nie widzę przeszkód, żeby sobie nie dorobić, bo uczciwa praca to jednak dobrze robi człowiekowi. Takie sex anonse jak dają czasem studentki to pewnie też działają, ale tak szczerze mówiąc ja wolę tak jak mam teraz. Mam gdzie mieszkać. Może nie jestem jakoś bardzo niezależna, bo nie mam mieszkania, ale finansowo lepiej na tym wychodzę. Nie potrącają mi tyle kasy, i więcej zostaje dla mnie. Może ktoś pomyśli, że jak mam swój pokój, ale przyjmuję w nim klientów to bardziej miejsce pracy niż mój pokój i czy mogę tam należycie odpoczywać. Ale prawda jest taka, że jednak ja mam całkiem sporo zleceń na mieście i wyjazdowych. Już wspominałam o jednym z takich wyjazdów. A teraz znowu szykuje mi się pracowity weekend. To super zabawa, bo choć ci goście lubią sex zbiorowy to przecież nie jebiemy się bez przerwy. W wolnym czasie śpię, odpoczywam i takie tam. A tego wolnego czasu wcale nie jest tak mało. Bo jak wiadomo zboczone zabawy wyczerpują znacznie bardziej niż normalne bzykanko, więc im też zapału wystarcza na pierwszy wieczór i noc, a potem odsypiają do popołudnia. Oczywiście  nie jadę sama tylko jedziemy we trzy, więc będzie zabawa na całego.

cd. o sex wypadku

I nie dość, że ręka w gipsie to jeszcze cała się potłukłam i to tak, że lepiej, żeby mnie nikt nie oglądał bo obraz nędzy i rozpaczy to przy tym mało! No, ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Sytuacja wymusiła na mnie mały urlop od pracy. Pomyśli ktoś, że co to za urlop skoro jak nie pracuję to nie zarabiam, ale koleś wielbiciel zboczonych zabaw tak się przestraszył, że zapłacił mi ekstra 🙂 Może nie jakieś kokosy, ale łatwa kaska zawsze mnie podniecała, taka już ze mnie osoba co lubi zarobić ale się nie narobić. No i dlatego nie pisałam nic tak długo, bo jedną ręką to się kury maca a nie w klawiaturę stuka. Tylko, że ja jestem nimfomanką, więc praca to moje hobby. Mało kto tak ma. I nie mogłam za długo wytrzymać bez, więc już po tygodniu przyjęłam pierwszego klienta. Tak bez sexscesów się obyło, ale to był taki gość co to sobie lubi tylko polizać bo mu już nie za bardzo staje, a wiagry boi się łyknąć, bo mówi, że jak mu stanie serce to mogę mieć aż nazbyt sztywnego faceta w łóżku. To bardzo sympatyczny staruszek, i zupełnie nieszkodliwy. Lubi polizać, podotykać i popatrzeć.  Nie jest jakimś tam zboczeńcem co to leci na małolaty i trzeba się dla niego przebierać za gimnazjalistkę z lizakiem. Ma swoje potrzeby i tyle. Nie ma żony, bo jest wdowcem.  Ma wysoką emeryturę, więc go nie ograbiam. Mogę mieć spokojne sumienie. On ma przyjemność a ja mam zarobek i o to w tym wszystkim chodzi. Biznes się kręci „bo to co nas podnieca to się nazywa kasa”. Jak by wszyscy klienci byli tacy jak on to życie było by rajem. Traktuje każdą dziewczynę jak damę i do tego stopnia go lubię, że czasem nawet robię mu sex telefon gratis. To znaczy dzwonie do niego i świntuszymy sobie przez kwadransik…

sex wypadek

Miałam mały wypadek dlatego jakoś nie miałam ochoty ani głowy do pisania, ale już trochę ochłonęłam i mogę się znowu odezwać 🙂 Oczywiście ten wypadek jest związany z moją pracą, bo ja w zasadzie nie mam życia poza pracą, więc praca i ja to jedno. Wspominałam już, że przeprowadziłam się do willi; mam własny pokój z łazienką i panią sprzątającą. I oczywiście mnóstwo sex lasek, które są moimi dobrymi koleżankami i pomagamy sobie jak możemy. Czasem, w zrobieniu makijażu, czasem pożyczamy ciuchy, a czasem razem pracujemy. No i oczywiście opiekujemy się sobą jak chorujemy… No i właśnie ja ostatnio chorowałam. Trafił mi się klient, który lubi zboczone zabawy a najbardziej bondage.  Ale taki typowy, a nie jakieś tam zawiązanie rączek krawatem. Liny i powrozy! No, przyznam, że na początku się go bałam, ale nawet… nawet… Sprawiło mi to przyjemność! A, że w miarę jedzenia apetyt rośnie to i mi się zachciało coraz więcej. No i zaczęło się: PODWIESZANIE. Ale niestety czasem coś nie wychodzi i hak się oberwał… No i wylądowałam na podłodze. Może nie było by to najgorsze gdyby nie fakt, że byłam związana i nie miałam jak się podeprzeć, więc upadłam na bok na ramię… No i ręka w gipsie.