Monthly Archives: Wrzesień 2011

Jak nimfomanka…

Po tym dzikim sex spotkaniu byłam jeszcze długo taka napalona, że nie mogłam sobie znaleźć miejsca. Dlatego przebrałam się w dres i poszłam pobiegać, żeby jakoś rozładować napięcie seksualne. Wcześniej byłam wiele razy podniecona, ale nigdy do tego stopnia, żeby bzykanko mi nie pomogło… Byłam taka niespokojna… dlatego z ulgą przyjęłam telefon od Very (Vera to moja nowa przyjaciółka, ta która dała mi ten super specyfik, który sex z nijakim facetem zmienił w fantastyczną ostrą jazdę bez trzymanki!!!). Vera zapytała czy jestem wolna i czy moze wpaść z winem, bo też nie ma klienta i chce pogadać. Taki babski wieczór to super sprawa. Wyjaśniła mi, że ja po prostu przedawkowałam z tymi kropelkami i dlatego mi nie przeszło po sexie.  Przez chwilę nawet miałam nadzieję, że nasze spotkanie zmieni się w sex randkę i będą jakieś pieszczoty tak jak ostatnio, ale Vera nie miała ochoty. To przecież nie mogę się nikomu napraszać, bo wyjdę na jakąś lesbę.

Sex spotkanie po kropelkach

No i nadszedł czas wypróbowania tego tajemniczego specyfiku, który dostałam od nowej przejaciółki. Przyznam, że bałam się, że nie zadziała, ale na szczęście zadzialał bez pudła. Poszłam na nową sex randkę z  klientem, którego nie znałam wcześnie i chociaż nie wiedziałam jak wygląda ani co mnie czeka to juz jadąc zrobilam się wilgotna. Nie ważne, że koleś był totalnie nijaki i chociaż w normalnych okolicznościach nawet bym na niego nie spojrzała to od razu przypadł mi do gustu, a jedno dotknięcie przyprawiło mnie o takie dreszcze… Zupełnie zwariowałam. Rzuciłam sie na niego jak jakaś napalona wariatka. Nawet nie pozwoliłam mu nic zrobić. Był tak zaskoczony, że zupełnie go sparaliżowało, ale chyba mu sie podobało, bo tą jedną część też sparaliżowalo tyle, że w odpowiedniej pozycji… Więc najpierw oczywiście było obciąganie a potem go dosiadłam i ujeżdżałam bez przerwy na oddech. Nawet się nie rozebrałam, ani jemu też nie pozwoliłam tego zrobić. Zachowywałam się jak opętana. Złapałam jego ręce  i położyłam sobie na cyckach, tak, żeby mógł je cały czas ściskać. Potem ssał moje sutki a ja darłam się jak głupia.  Oczywiście zupełnie zapomniałam o gumce, więc zlał mi się do środka, ale dzieki temu dostałam taki napiwek… Byłam zachwycona! I on również 🙂

Nowe erotyczne doświadczenie…

Moja nowa koleżanka jest bardzo fajna. Bardzo mi pomaga. Dokładnie wszystko tłumaczy i radzi jak mogę dorobić na boku, czyli jak zasłużyć na hojny napiwek od klienta, ewentualnie na jakis prezencik… Hmmm, to nie takie głupie.  Dała mi też te kropelki… Ja nie wiem co to jest, ale podobno jakiś daleko wschodni specyfik. W sumie to i tak bez znaczenia, bo jak go uzyłam to nasze zwykłe koleżeńskie spotkanie zmieniło się w sex spotkanie!!! Nie pociagały mnie nigdy dziewczyny, ale byłam tak napalona, że momentalnie sie zrobiłam mokra! Ona ma takie doświadczenia, więc sie troche popieściłyśmy. W sumie – cenna lekcja. Jak kiedyś będzie zamówienie na duet to będziemy mogły pracować razem. Podobno wtedy są największe napiwki… A tak zupełnie w tajemnicy, to nie myślałam nigdy, że igraszki z dziewczyna mogą mi się tak spodobać…

Sex telefon

Andrzej mnie poznał z taką jedną ślicznotką co to dla niego pracuje już od dwóch lat i ona mi wszystko opowiedziała jak to działa. Ją podobnie jak mnie znalazł. Ale on nie sypia ze swoimi dziewczynami. Tylko pierwszy raz, żeby je zwerbować i skusić łatwą i przyjemną kasą. To prawda, że jest rewelacyjny w te klocki i zawsze wybiera mało doświadczone trochę zahukane szare myszki, bo one są potulne i nie grymaszą. No, w sumie to nawet logiczne… Ja odkąd wynajął mi mieszkanie nie wyobrażam sobie przeniesienia do jakiejś klitki… I nawet zaciskam zęby jak muszę robić za tani sex telefon kiedy mój sadysta nie może się ze mną spotkać. Bo on chyba ma żonę… Zresztą, sama nie wiem. To w sumie nie moja sprawa. No, i wracając do tematu to on do mnie dzwoni, żeby poświntuszyć. Opowiada co ze mną zrobi na sex spotkaniu, albo ja mu opowiadam jak mu będę na przykład obciągać. Albo czasem też mi wymyśla. Jest taki wtedy wulgarny i zimny. Jego to bardzo podnieca. Mnie nie za bardzo, ale ta dziewczyna mówi, że można się tego nauczyć, żeby było miło na zawołanie.  Ma mi dać takie specjalne krople coś jak afrodyzjak, żeby mi się zawsze chciało i żebym miała wrażliwszą skórę… Nie wiem czy to działa, ale jak nie spróbuję to sie nie dowiem.

Ostrzejsze sex spotkania

Ten mój klient jest nie do zdarcia! Ostatnio oglądaliśmy razem zboczone filmy porno i tak się nakręcił, że potem wszystko musieliśmy zrobić tak samo jak na tym filmie i to było straszne! Bo ja nie mam talentu aktorskiego, a on wymagał, żebym była autentyczna. Czyli musiałam udawać, że się go boję, bo tam było duże scen gwałtu.  Oczywiście główny bohater związał dziewczyne i straszne jej rzeczy robił. Wkładał wibrator i inne rzeczy, a potem jej się to zaczęło podobać i miała orgazm za orgazmem. Dla mnie to mało prawdopodobne, ale przecież to był tylko film, a on ode mnie wymagał, żeby tak było w rzeczywistości. Ale to dopiero początek, bo potem dołączyli się do niego inni i w sumie to były gwałty zbiorowe, ale na szczęście mi doraował. Przynajmniej na razie… Bo powiedział, że następna nasza sex randka bedzie w większym gronie i oczekuje ode mnie profesjonalizmu. Ha! Łatwo powiedzieć, ale trudniej zrobić. Powiedziałam to Andrzejowi, a w zasadzie poskarzyłam się, że miałam byc dziewczyna do towarzystwa taką ekskluzywną a nie tanią dziwką, ktorą się wynajmuje na sex party. Ale wytłumaczył mi bardzo cierpliwie, że wypracowanie sobie pozycji w tym fachu zajmuje troche czasu i powinnam byc bardziej cierpliwa i pokorna, bo każdy nietypowy klient to nowe doświadzcenie, które będę mogła w przyszłości wykorzystać, żeby podbic cenę…  Tak na to wcześniej nie patrzyłam, ale trochę w tym prawdy jest…

No i stało się. Mam pierwszego stałego klienta na sex spotkania , ale wcale mi sie to nie uśmiecha, bo on lubi tylko zboczone zabawy a ja raczej nie polubiłam ich. To jest dla mnie za ostre i za taki… on strasznie lubi poniżać kobiety, a ja nie przepadam jak ktoś mnie wymyśla i mówi na przykład głupia cipa… Ale nie mam za dużo do gadania, bo nie ja tu rządze tylko Andrzej i póki co muszę  go słuchać, bo przeniósł mnie do kawalerki.

Przyznam, że tyłek mnie bolał po tym sex spotkaniu i jakoś nie mogłam dojść do siebie. No, nie tego się spodziewałam. Wiedziałam, że klienci mogą mieć ochotę na różne zboczone zabawy, których  nie mają na codzień w domu, ale wcześniej nigdy nie uprawiałam sexu analnego i jakoś mnie to nie kręciło. Oczywiście lubię mężczyzn i sex zabawy z nimi, chociaż liczyłam na więcej przyjemności dla mnie i więcej pieniędzy. Ale może to wszystko musi potrwać, bo na razie nie mam zbyt wielkiego doświadczenia; raptem trzech klientów z czego jeden nie obsłużony…

dalszy ciąg spotkania

Zaliczyłam takie obciąganie, że omal mnie nie zadusił a potem zerżnął mniejeszcze normalnie. No, nie do końca normalnie, bo trzymał mnie za włosy jedną ręka, a druga zasłaniał usta. Nagle wyszarpał ze mnie korek i wbił mi kutasa, aż krzyknęłam. Takie zboczone zabawy nigdy mnie nie kręciły, a on nie był zbyt wyrozumiały. Posuwał mnie tak mocno, że aż mi się odechciało jakichkolwiek kontaktów z nim. Pomysł, żeby został moim stałym klientem? Głupia cipa! Ależ byłam naiwna. To było okropne. Prosiłam, żeby przestał, ale teraz wiem, że tylko go to jeszcze bardziej nakręcało… Po wszystkim Andrzej powiedział, że świetnie sie spisałam  i mam szansę na kolejne spotkanie. Tylko nie miałam ochoty. Bo co innego dwa klapsy, a co innego wyrwanie mi połowy włosów!