Serwis erotyczny Blog z opowiadaniami erotycznymi - erotyka online - ogłoszenia towarzyskie i erotyczne. Sex flirt sms

cd. o porno biznesie

Sex biznes nie jest wcale taki łatwy jak się większości wydaje. Panuje takie powszechne przekonanie, że jak się komuś nie chce pracować ani uczyć to zostaje dziwka albo gwiazda porno. Nic bardziej mylnego! Zostać gwiazdą porno jest chyba jeszcze trudniej niż zwyczajna gwiazdą. Bo aktor nie pokazuje całego siebie. To znaczy – czasami pokazuje, ale taka aktorka porno to niemal cały czas jest nago i musi dbać o siebie nieustannie, bo kamera jest podobno bezlitosna. Poza tym dużo łatwiej jest nakręcić film jak się ma gotowy scenariusz, a zwłaszcza jak on jest na podstawie jakiejś książki. A jeszcze w wielu filmach dochodzą do tego efekty specjalne. W takim Avatarze na przykład. A jakie tu mogą być efekty specjalne w pieprzeniu? Nie ma! Wszystko musi być prawdziwe! Nie jest tak łatwo wypełnić półtorej godziny filmu jak się nie ma gotowych dialogów i wszystko trzeba jakoś na bieżąco tworzyć. Zboczone zabawy w różnych konfiguracjach muszą wypełnić niemal cały film. Ile to się trzeba nagimnastykować. To naprawdę trudna praca. Zwłaszcza jak ci ktoś kamerą wjeżdża między nogi, a ty masz namiętnie dawać dupy i pamiętać, żeby pokazać swój lepszy profil. Niby przez chwilę myślałam, żeby się w to wkręcić, ale jak posłuchałam opowieści o tym to mi się już odechciało. A najdziwniejsze, że te sex laski wcale tak nie lubią sexu jak by się mogło wydawać oglądając filmy. W sumie to nawet się chyba nie powinnam dziwić, skoro one są tak rozciągnięte, że nie wiele już czują. Bo dziwka to robi takie normalne rzeczy a na tych filmach to są naprawdę ekstremalne sceny… Podobno to nawet zagraża zdrowiu taki anal na przykład. Ale z drugiej strony geje przecież tak się dymają i żyją… Zresztą, nie wiem, grunt, że jednak już nie chcę być gwiazdą porno, bo chociaż kasa duża, to nie jest wcale tak łatwo dostać się na szczyt.

gwiazda porno

Poznałam ostatnio taką zajebistą sex laskę, która poopowiadała mi trochę o swoim życiu. Pracowała jako modelka i aktorka porno przez kilka lat i zarobiła wystarczająco, aby kupić sobie w kraju mieszkanie i rozkręcić mały biznes. Czyli jednak da się na tym zarobić, tyle, że nie u nas, bo polskie porno jest raczej mało dochodowe, a ja powiem szczerze, że jak już dawać dupy to z polotem. Czyli nie na klatce schodowej w bloku, ale przy basenie pięciogwiazdkowego hotelu. Fajnie mieć pracę, która daje przyjemność i satysfakcje, bo kasa to nie wszystko. I ona to właśnie miała. Opowiadała, że początki były trudne. Nie miała takiego doświadczenia. Nie była tak pojemna. Zwłaszcza anal sprawiał jej trudności. Miała jakieś lewatywy przed sceną robione, wiadomo – higiena. Korki analne, żeby przygotować, ale wypłata osładza początkowe nieprzyjemności. Podobno najfajniejsze są filmy kostiumowe. Można w nich jakoś wykazać się talentem a nie tylko pięknym ciałem. Bo ona chciała zostać modelką i aktorka, ale że nie miała jakoś szczęścia to zaczęła pozować do sesji rozbieranych. A jak się powiedziało „A” to można powiedzieć i „B”.  Więc jak jej zaoferowano lesbijski epizod bez penetracji w filmie to się zgodziła. I tak metodą małych kroków, ponieważ wpadła w oko reżyserowi to ją tak powoli oswajał, żeby jej nie spłoszyć, aż w końcu odbyli poważną rozmową i okazało się, że ona ma to coś co wystarczy rozwinąć. No i dziewczyna zainwestowała w siebie. Zrobiła sobie cycki. Zaczęła chodzić na solarium. Przedłużyła i rozjaśniła sobie włosy. Powiększyła wargi, czyli usta, nie sromowe. I teraz jest nie do poznania! Wygląda jak marzenie. A jak tylko wszystko jej się wygoiło to dostała główna rolę. Była już gotowa na różne zboczone zabawy, więc poszło jak z płatka. Kilka lat spędziła w sex biznesie, ale miała na tyle oleju w głowie, żeby nie wydać wszystkiego, więc teraz tak jak wspomniałam wróciła do kraju i może zacząć wszystko z czysta kartą.

sex przemyślenia

Jednak muszę przyznać, że życie dziewczyny do towarzystwa to nie bajka. Na amerykańskich filmach to wszystko tak ładnie wygląda; piękne stroje, wystawne przyjęcia z biznesmenami, którzy traktują cię jak damę i zasypują kwiatami, i drogimi prezentami, rozpieszczają i dbają o twój orgazm. U nas tak nie ma. Nawet jak się trafi gość przy kasie to jest skąpy. A te prezenty to bujda. Może w przypadku sponsoringu. Tak, tu się muszę zgodzić, że w takich układach są prezenty. Ale przecież nie brylantowe kolie!  A moim fachu nie spodziewam się prezentów, a wiele dziewczyn jest zadowolona jak nie zarobi siniaka! Może trochę przesadzam, bo ja pracuję w dobrym miejscu, ale te wszystkie laski, które liczyły, że popracują kilka miesięcy zarobią na studia, albo na spłatę kredytu i z tym skończą bardzo się zawiodły. Większość sex lasek czeka degradacja. Zaczynają jako młode, świeże, niewinne. Przez to są bardziej atrakcyjne dla klientów. Jeszcze nie zajechane. Jeszcze nie zblazowane. Potem przyzwyczajają się do łatwych pieniędzy. Zaczynają wydawać je na bieżąco, bo wydaje im się, że w ten sposób zawsze zarobią. Nie myślą o przyszłości. Nie odkładają. Nie szukają innej pracy, no bo po co, skoro w tej najlepiej zarobią. Aż powinie im się noga. Wtedy muszą brać gorszych klientów. Za mniejszą kasę. Nie ma już ekscytujących sex randek. Jest zwykle dymanie w dwóch pozycjach i tyle. Coraz mniej kasy, coraz więcej brudnych klientów. Przestają się starać, nie chce im się, klienci się zrażają, wybierają młodsze, ładniejsze. Często laski z całkiem niezłych willi trafiają na ulicę i zamiast pieszczot i czułości maja same zboczone zabawy z jakimiś dewiantami bez kasy. Ale nie rzuca tego, bo nie mają innych możliwości. Poza tym jak się miało pieniądze, to nagle usiąść za kasą w supermarkecie to się nie bardzo chce… Takie mam smutne refleksje, zupełnie nie jak ja. Może to przez to, że miało być jak w filmie a jest smutno i nudno.

sex z owadami

Dziewczyny! zresztą nie tylko dziewczyny, piszę to do wszystkich, bo tak się ostatnio rozwodziłam na temat sex zabaw pod chmurką, że zupełnie pominęłam najważniejsze niebezpieczeństwo jakie może czyhać na człowieka podczas takich igraszek.  To owady!!! Zwłaszcza pod wieczór i zwłaszcza na Mazurach, czyli we wszystkich miejscach blisko wody. Komary atakują nie patrząc gdzie. W chwili erotycznych uniesień nie zwraca się uwagi na takich małych rozpraszaczy, ale po powrocie do domu można umrzeć z wściekłości!!! Czerwone bąble na całym ciele. Na cyckach. Na tyłku. Wszędzie! One nie patrzą gdzie, byle by wyssać twoją krew! ale to jeszcze nic. Do tego dochodzą mrówki! Czerwone i wielkie, które też gryzą! I kleszcze! Obciąganie w plenerze jest raczej nie groźne, bo nie trzeba się rozbierać. A inne zboczone zabawy, które tego wymagają jednak radziła bym przenieść do samochodu. Oczywiście o ile ma sprawna klimatyzację.  Bo jeśli nie to można się udusić! Ale żeby nie było, że najpierw zachwalam, a potem tak strasznie odradzam to mogę tylko doradzić, żebyście pamiętali o użyciu jakichś sprayów przeciw komarom i owadom w ogóle. I raczej trzymajcie się z dala od wody w lesie wieczorem. Raczej doradzam łąkę w pełnym słońcu. I oczywiście podtrzymuję, że jest to świetny sposób na wprowadzenie do swojego związku dreszczyku emocji… Nie ma nic gorszego niż nuda. To właśnie ona przygania tysiące facetów do agencji i innych tego typu miejsc jak salony masażu na przykład. A i kobiety często nie pozostają dłużne, więc: Panowie, miejcie się na baczności i nie zaniedbujcie swoich żon. Jak zobaczycie nagłą zmianę na lepsze; fryzury, stylu ubierania się, to możecie być pewni, że żonka ma romans :) Ale, cóż… O związek trzeba dbać :)

sex w plenerze

Nie ma nic lepszego jak namiętna sex randka na łonie natury. Niektórym się wydaje, że to takie niepoważne, bo dorosłych stać na mieszkanie czy choćby pokój w motelu i już im nie przystoi. I to raczej domena nastolatków bzykanko na łonie natury; byle gdzie i byle jak. Ale czy ten taki małżeński sex do bólu przewidywalny nie jest przypadkiem przyczynkiem do kryzysów i rozwodów? Ja nie jestem w stałym związku, więc nie mogę narzekać na nudę z powodu tego samego partnera, bo codziennie, a czasem kilka razy dziennie mam innego, ale też mnie nudzi sex w dwóch pozycjach na krzyż i ciągle w łóżku. A co by to była jak bym mieszkała i  żyła z jednym i tym samym facetem przez kilka, albo kilkanaście lat? Zupełnie sobie tego nie wyobrażam!!! Więc nic dziwnego, że taki znudzony facet, który ma sex dwa razy w miesiącu zaczyna korzystać z uroków takich domów jak nasz i takich dziewczyn jak ja – czyli profesjonalistek. Gdyby ludzie czasem pozwolili sobie na odrobinę szaleństwa to ich życie było by nie dość, że ciekawsze, to jeszcze spokojniejsze. Brak dobrego sexu bardzo źle wpływa na psychikę ludzi i jest to naukowo udowodnione, że bzykanko dobrze wpływa na cerę i samopoczucie. jak by tak takie wieloletnie pary pozwoliły sobie na odrobinę spontaniczności jak np. piknik i namiętne pieszczoty na kocyku. To przecież nie musi być tak starannie i ekskluzywnie wyreżyserowane jak filmy, zamiast szampana i truskawek można pić zimne piwo i jeść kanapki, albo coś z grilla. Przecież to też nie chodzi i jakieś zboczone zabawy, ale o zwykły sex, tyle że w trochę innym niż zawsze miejscu… Z drugiej strony dzięki temu, że ludzie w związkach są tak przewidywalni i nudni ja mam pracę.

klientka ślicznotka

Miałam ostatni takie zupełnie niespodziewane spotkanie. W zasadzie to my jesteśmy agencją dla mężczyzn, ale zadzwoniła kobieta, a że akurat ja jedna byłam wolna to jakoś tak wyszło, że ja do niej pojechałam. No i okazało się, że to normalna młoda dziewczyna przed 30-tką, która po prostu chciała spróbować czegoś nowego. Nie miała ochoty na żadne zboczone zabawy. Była bardzo miła i kulturalna, tylko chciała pogadać. W sumie to nie wiem czy chodziło o rozmowę, a potem się napaliła, czy może przyszła napalona, ale się speszyła i z tą rozmową tak tylko wymyśliła… W każdym razie zaczęło się od gadki i szampana. Żeby jakiś przeciętny klient zaczął ze mną od szampana była bym szczęśliwa. Wątpię, że chciała mnie upić. Raczej sama chciała się rozluźnić i dodać sobie odwagi. Chyba faceci ją zawiedli. Ze mną chciał spróbować i spróbowała. Ja to jestem przyzwyczajona do takich niby lesbijskich zabaw, bo klienci często maja taką fantazję, żeby zobaczyć dwie sex laski w akcji, bo to nawet impotenta podnieci. Ale tak na poważnie to trochę byłam skołowana co zrobić. To zaczęłam spokojnie od głaskania jej i pieszczot, a potem poszło już samo. No nie, nie było jakoś ostro! Bardzo delikatnie i kulturalnie. Ale jak ona robi minetę to się w głowie nie mieści. Orgazm za orgazmem. A samo dotykanie piersi to był istny odlot! Zabawa oczywiście dwustronna, ale w życiu nie miałam takiej przyjemności! I jeszcze mi zapłaciła i jeszcze zostawiła mi napiwek. No, nie spodziewałam, się, że po kilku miesiącach posuchy w interesie i nudy w łóżku spotka mnie takie zaskoczenie!

porno biznes

Mam ochotę na zmianę branży. Trochę już mnie to znudziło takie wieczne nic nie robienie i czekanie na klienta. Pomyślałam sobie o porno. Pewnie już coś na ten temat wspominałam, ale najlepiej było by to jakoś tak załatwić, żeby to nie było polskie porno bo u nas mało płacą i kariery na tym nie zrobię. Ja to bym chciała uderzyć w takie zagraniczne. Z rozmachem. Z budżetem. Za oceanem to można zrobić karierę. Sława. Pieniądze. Zrobiła bym sobie sztuczne cycki O, właśnie takie. No i wtedy – wiadomo, jak się inwestuje w siebie to się to potem zwraca. Z dużymi cyckami jest większa szansa w porno biznesie niż z takimi pryszczami. A swoją drogą to dużo płaskich dziewczyn chce się rozbierać. Może zbierają na cycki? Małymi hiszpan odpada. A i faceci; nawet jak mówią, że lubią małe to wolą duże. I taka jest smutna rzeczywistość. Tylko gdzie uderzyć, żeby trafić do filmu. Może zacząć od sesji rozbieranej? Te wszystkie sex laski z branży to jakoś najpierw poznały odpowiednich ludzi a jak mnie ma tu w tej dziurze ktoś odkryć? Mam taką znajomą tutaj, która miała zostać modelką. I podczas sesji taki jej fotograf mówił „Więcej sexapilu, więcej sexapilu.. Pokaż jaka jesteś gorąca! zdejmij bluzkę. Rozchyl uda. Upuść ramiączko. Stanik? Po co ci ten stanik! Zrzuć ten gorset. To cię krępuje. Jesteś wyzwolona i gorąca. Idziesz prosto do celu. Tak!”  Oczywiście jak się na początku krępowala to dostała drinka na rozluźnienie a w tym drinku jakieś prochy. Lepsze od moich, bo tak się rozluźniła, że nie dość, że zrzuciła ubranie to na następnej sesji już była z wibratorem. Podpisała jakąś zgodę i zdjęcia się znalazły w prasie. A, że ona z wiochy, to tam wszyscy bezrobotni obspermiają takie gazetki dzwoniąc na sex telefon i poznali ją. Wstyd na cały powiat. Musiał z domu uciekać. Fotograf amator zniknął i nie miała się gdzie podziać. Jak by to był zawodowiec to by ją odpowiednio podszedł i wkręciła by się na dłużej, a tak, to ona została na lodzie, on  trochę zarobił – ale jednorazowo i na tym koniec smutnej story. Koniec końców trafiła do nas i twierdzi, że ma szczęście, bo zaczęła od ulicy, ale o tym to może później, bo zaraz mam klienta.

sex zwierzenia

Do nas co jakiś czas dochodzą jakieś nowe ślicznotki. Niektóre to się  pojawiają tylko tak na „dzień dobry” i na tym się  kończy. Rozejrzą się. Pogadają i zwieją. Może im się wydaje, że to taki escort i będą mieć samych mega ekskluzywnych klientów, którzy będą je zasypywać kwiatami i biżuterią. A niestety rzeczywistość jest tak bardzo inna, że aż się płakać chce. Najlepiej mają nowe laski. Bo stali klienci lubią urozmaicenia i wybierają te nowe laski. Najchętniej te niedoświadczone. I nawet niektórzy są dla nich mili. To tak na zasadzie „Taki jestem dżentelmen” – on się lepiej czuje i dziewczyna też i wszyscy są zadowoleni. Ale do czasu. Potem ta nowa powszednieje i zaczyna się szara rzeczywistość. Nasz dzień powszedni w burdelu. Jak zaczynałam było fajniej bo miałam ciekawszych klientów. I ten sex był taki bardziej rozmaity. Trafiali się kolesie z fantazją, a teraz to tylko takie standardowe nudne sex spotkania. Nic specjalnego. No i tak jak już wspominałam – nowe laski mają największe wzięcie, a te które pracują dłużej idą w dostawkę. Niestety tak już jest. I ja mimo, że młoda czuje się chwilami taka stara…

Strony

Sex ogłoszenia

SEx Telefon

Sex Anonse